12ewew        

Porta Kal | Jak się ubierać na przednówku? Kilka fajnych pomysłów

By  |  0 Comments
PRZEDNIÓWEK

Już nie ma zimy, ale to jeszcze nie zupełnie wiosna. Rano przymrozki, a w południe kilkanaście stopni i słońce. Mamy ochotę czuć się już jak na majówce, a tu jeszcze przed nami sporo chłodniejszych dni. Jak sobie poradzić z takimi wyzwaniami pogodowymi i jednocześnie świetnie się ubierać – tym zajmę się dzisiaj.

„Już wiosna podrosła i bzami tchnie” brzmią słowa piosenki Kabaretu Starszych Panów. W piosence występuje Kazio, któremu doradza się, by wreszcie się zakochał. Tak! Wiosna to może nie tylko obowiązkowy czas, by się zakochać, ale czas radości, lekkości, nowych ekscytacji i – co bardzo ważne – coraz wyższych temperatur. Na wiosnę mamy ochotę coś zmienić. Kupować nowe ubrania, odrzucić w kąt zimowe płaszcze, wypróbowywać nowe kolory i trochę zaszaleć. Nie sposób nie zakochać się w wiośnie. Niech ten romans będzie jednak szykowny i na czasie. I będzie wspaniale!

TYLE SŁOŃCA W CAŁYM MIEŚCIE

Jedną z największych radości z nadchodzącej wiosny jest zwiększona ilość słońca. Podskakuje nam poziom endorfin i mamy ochotę wystawiać twarz na działanie promieni, wierząc, że wcale nie są rakotwórcze, tylko dostarczają nam witaminy D. Wraz z wiosennym słońcem pojawia się jednak w naszym życiu kilka modowych problemów. Pierwszym i chyba najbardziej oczywistym jest wybór okularów przeciwsłonecznych. Tu bardzo ważny jest kształt naszej twarzy. Ale to nie wszystko. Nie wystarczy powiedzieć sobie: mam okrągłą, trójkątną lub owalną twarz i wybrać model według tabeli. Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę kształt naszych brwi, wielkość oczu, ukształtowanie kości policzkowych, a nawet fryzurę (w szczególności zaś to, czy mamy grzywkę).OKULARY

Tabela stałaby się w takim wypadku niezwykle skomplikowana. Mam więc dla Was jedną podstawową radę – zawsze przymierzajcie okulary zanim je kupicie (lub kupujcie w sklepach, które przyjmują zwroty). Jeśli chodzi o trendy, to od kilku lat niezmiennie królują klasyczne modele typu wayfarer i clubmaster. Pasują one wielu osobom, ale dla osoby o małej twarzy mogą być zbyt masywne. Inny modny model to kocie oczy – kształt oprawek bardzo kobiecy i wpisujący się w styl vintage. Nowym zjawiskiem są dość duże okulary o okrągłych szkłach. To pomysł raczej dla odważnych, bo nie każdemu pasuje, ale efekt jaki osiągniecie, może być na prawdę bardzo trendy!

Wybierając okulary kierujmy się także ich jakością. Jeśli będą kosztowały mniej niż 20-30 złotych, to jest dość prawdopodobne, że szybko się połamią, wypadną z nich śrubki i – co najgorsze – nie posiadają ochrony UV, która jest niezwykle ważna dla zdrowia naszych oczu.

CALIFORNIA DREAMIN’

Kolejny wiosenny problem to za duże oczekiwania. Chcielibyśmy, żeby już było lato. Ubieramy się za lekko lub po prostu nie adekwatnie do pory roku. Zamszowe baleriny przemokną, jeśli złapie nas wiosenna ulewa, bez szalika przeziębimy gardło, a letnie zwiewne sukienki i krótkie spodenki nie zawsze wyglądają dobrze zakładane do rajstop. Postawmy więc na styl przejściowy.

TRENCZJest przecież kilka ponadczasowych elementów garderoby, które właśnie wiosną sprawdzają się najlepiej. Pierwszym z nich jest oczywiście trencz. Nie zbyt ciepły, ale potrafi ochronić przed zimnem. Można pod niego założyć na przykład ciepły szary sweter i będziemy wyglądać super stylowo. Dobrym sposobem na odnalezienie się w wiosennych temperaturach jest sprawdzone, polecane przez babcie, ubieranie się na cebulkę. To też modna zasada. Niech mankiety i dół koszuli lekko wystają spod luźnego swetra, niech pod do połowy rozpiętą koszulą widoczna będzie ładna jasna bluzka z koronkowym wykończeniem. Zakładajmy żakiety i rozpinane swetry, która łatwo jest zdjąć, kiedy zrobi się ciepło bez zniszczenia fryzury.

WIĘC CHODŹ, POMALUJ MÓJ ŚWIAT…PASTELETak, wiosną bardzo ważna są kolory. Pamiętajmy jednak, że tak modne wówczas pastele nie są dla każdego. A przynajmniej nie w takiej wersji, jaka jest najbardziej znana. Pudrowy róż, seledynowa zieleń, przydymiony błękit – to kolory dla osób o jasnych włosach i delikatnej urodzie. Będą one ładnie korespondować z jasną skórą. Tym, którzy mają ciemne włosy i na ogół ciemną karnację, sugerujemy, że będą się lepiej czuć nie eksponując nadmiernie pozimowej bladości swojej skóry. Oni także jednak mogą się poddać pastelowemu trendowi. Będzie to możliwe, jeśli uświadomimy sobie, że pastele to wszystkie barwy stonowane, niekrzykliwe, z dużą domieszką bieli. Można więc wypróbować zgaszony pomarańcz, przydymiony, ale nie jasny fiolet, czy zgaszony amarant lub ziemisty brąz. A także granatowy z domieszką szarości. Zaś kolory nasycone, ale nie jaskrawe (nie purpura, ale śliwka, nie lazur, a błękit paryski, nie czarny, a szary) będą nadawać naszej karnacji blask mimo barku opalenizny.

CREAZY IN LOVE

Zachęcałam do romansu z wiosną, ale postarajmy się w nim nie zatracić. Cudownie jest się zakochać bez pamięci. Pamiętajmy jednak, że także i na wiosnę, nie wszystko jest dozwolone. Zbyt krótkie spódniczki do pracy, nadmiar kolorów zgrupowanych w jednej stylizacji, ba! nawet sandały noszone do cielistych rajstop (wyjątek mogą stanowić jedynie jednobarwne) – nie są to najlepsze pomysły. Niech wiosennymi szaleństwami będą welurowe kapelusze, kolorowe chusty i szale, barwne szminki, nowe szpilki, czy torebka. Także wszystko, co przyozdobione jest motywem lamparciej skórki będzie wystarczająco niebanalne (byle w małych ilościach). Dobrze sprawdzą sie również dyskretne elementy w kolorze złotym i pomarańczowym. Niech miłość na wiosnę i do wiosny kwitnie! I niech będzie to miłość, której swatką jest moda.

Comments

comments

Joanna Stępień

Doktor UWr PR & Brand Management, Corporate Identity and Communications Design.

You must be logged in to post a comment Login

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com