12ewew        

Energetyzujący i szczery wywiad Sylwii Sucharskiej z fantastycznymi siostrami ADiHD

By  |  0 Comments

zrzut-ekranu-2017-01-11-o-13-43-29

zrzut-ekranu-2017-01-11-o-14-10-10

 

Sylwia Sucharska: Bez czego nie możecie żyć?

Milena: Bez ruchu, nie jestem w stanie usiedzieć w miejscu. Od dziecka tańczyłam w zespole tanecznym, następnie studiowałam taniec i choreografię, prowadziłam zajęcia jako instruktor tańca, obecnie działam w swoim klubie Fit and Jump. Aktywność towarzyszy mi od zawsze i bez tego nie byłabym sobą.

Ilona: Aktywność swoją drogą, lubię dużo robić, ale nie mam w sobie musu zrobienia treningu. Zagraniczne podróże dały mi do zrozumienia, że nie potrafię żyć bez pysznego, polskiego jedzenia!

SIOSTRY

Co Was wkurza najbardziej w ludziach?

Milena: Zdecydowanie lenistwo i zawiść, a w połączeniu już w ogóle. Od dziecka uczono nas pracowitości, nie należymy do osób leżących przed TV, hmmm od 5 lat nie mam TV. Nie lubimy kiedy ludzie oceniają innych z góry, zazdroszczą im sukcesu.

Ilona: Bardzo denerwuje mnie niewiara ludzi, pochodzimy z małej miejscowości, w której część ludzi nas wspiera, część zastanawia się co musiałyśmy zrobić skoro dostałyśmy się do TV, skoro byłam Miss, itd. itd. Staramy się tym nie przejmować, jednak nie jest to łatwe.

 

zrzut-ekranu-2017-01-11-o-13-52-54

zrzut-ekranu-2017-01-11-o-15-31-01

 

Milena: Chyba nawzajem nakręcamy się pozytywną energią, często łapie nas tak zwana głupawka. Czasami przerywamy nagrania w 4FUN.TV, ponieważ nie jesteśmy w stanie przestać się śmiać. To ludzie dają nam energię, nasze klientki, które są szczęśliwe po treningu. Najwięcej przyjemności sprawia nam działanie! Wymyślanie i realizowanie naszych projektów.

Ilona: Ludzie nas ładują energią. Mamy niesamowitą ekipę, z którą nagrywamy programy w 4FUN.TV, mamy świetnych pracowników w Fit and Jump, mamy szeroko uśmiechnięte kursantki na treningach! Dodatkowo bardzo fajne osoby towarzyszą nam na naszym fanpage’u oraz Instagramie, z nimi nie da się być smutną! Najwięcej przyjemności sprawia nam właśnie obcowanie z nimi, uwielbiamy się śmiać

SIOSTRY ADHID

zrzut-ekranu-2017-01-11-o-13-49-50

Milena: Może powinnam powiedzieć, że skoczyłam ze spadochronem lub pływałam z delfinami, ale nic z tych rzeczy. W moim zabieganym trybie dnia najfajniejszą rzeczą jaką ostatnio zrobiłam było pojechanie do domku w lesie, wyłączenie internetu, rozpalenie kominka i wypicie lampki wina (nie jednej).

Ilona: W związku z rozwojem naszej firmy Fit and Jump zaczęłyśmy odwiedzać naszych licencjobiorców, których jest już ponad 160. Kluby, które oferują nasze zajęcia zapraszają nas na organizowane przez siebie treningi i eventy charytatywne, dzięki czemu wspólnie pomagamy potrzebującym, a my poznajemy uczestniczki zajęć, które ćwicząc na trampolinach zmieniły się fizycznie i psychicznie. To niesamowite uczucie przyjechać do obcego miasta i usłyszeć z ich ust „Jak miło w końcu Was poznać – dzięki Wam schudłam 20kg i uwierzyłam w siebie!”

Jak wyobrażacie sobie siebie za kilkadziesiąt lat?

Milena: Hmmm spodziewacie się, że odpowiem – aktywnie. Chciałabym wtedy więcej podróżować, teraz jestem uzależniona od miejsca, w którym pracuje, rzadko kiedy znajduję czas na opuszczenie Polski.

Ilona: Ciężkie pytanie, ponieważ rok temu nie spodziewałam się gdzie będę teraz. Więc skoro rok potrafi tak zaskoczyć, to co dopiero kilkadziesiąt lat. Marzy mi się jednak, aby na starsze lata cieszyć się życiem, cieszyć się słońcem. Kocham Polskę, ale nie polską pogodę. Zawsze się śmiałam, że kiedyś chciałabym sprzedawać ananasy na karaibskiej plaży.

Czy wierzycie w przyjaźń damsko-męska?

Milena: Hmm…

Ilona: Zdecydowanie tak – może dlatego, że od zawsze jestem chłopczycą. Od dziecka bawiłam się z kolegami w policjantów i złodziei, a samochodziki były fajniejsze od lalek. Zdecydowanie miałam więcej kolegów niż koleżanek, bo z nimi po prostu łatwiej się rozmawia. Do dziś mam problem, aby z koleżankami plotkować lub rozmawiać o typowych, babskich problemach.

Kogo chciałybyście poznać?

Milena i Ilona: Obie nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Mamy wiele osób, które podziwiamy, obserwujemy. Mamy to szczęście, że już wiele z tych osób znamy, więc czekamy co przyniesie nam kolejny dzień. Mamy nadzieję, że uda nam się poznać także Ciebie!

Jak lubicie spędzać wakacje?

Milena: Nasze wakacje to zazwyczaj eventy w plenerach. Wozimy ze sobą trampoliny i prowadzimy treningu na Polskich plażach. Jest to praca połączona z przyjemnością. Obie jesteśmy ciepłolubne, dużo do szcześcia nam nie trzeba – SŁOŃCE wystarczy :)

Ilona: Nasza mama jest prawdziwą plażowiczką i nie istnieją dla niej słowa „za gorąco” – zaszczepiła to we mnie. Kiedy wyjeżdżam na wakacje może istnieć tylko plaża i leżak – wychodzę z założenia, że skoro w ciągu roku nie mam chwili wytchnienia, to chociaż urlop chcę spędzić na nic nierobieniu.

SIOSTRY

Jaka była najlepsza decyzja, jaką w życiu podjęłyście?

Milena: Przeprowadzka do Łodzi, mimo, że początki były bardzo trudne, to jednak opłaciło się. Często podejmowałyśmy ryzyko.

Ilona: Wyjazd na studia do Łodzi – to miasto otworzyło nam oczy, dało możliwości. Pochodząc z małego miasteczka nie zdawałyśmy sobie sprawy w jakim stopniu można się rozwijać i wykorzystać życie. W Łodzi, choć na początku było bardzo ciężko, nasze życie nabrało tempa – zaczęłyśmy się realizować, co dało nam ogrom szczęścia.

Co jest ważniejsze: prawda czy szczęście?

Milena: Myślę, że te rzeczy można ze sobą połączyć. Chyba tylko kiedy człowiek żyje w prawdzie ze sobą jest szczęśliwy.

Ilona: Jestem realistką i zdecydowanie wolę prawdę, która czasem może ranić, niż mydlenie oczu w celu sprawienia komuś lub sobie przyjemności. Jedyną osobą, którą delikatnie okłamuję, aby była spokojna i szczęśliwa jest moja babcia np. Tak, mam na sobie czapkę! Tak, dobrze się czuję! Tak, wyspałam się!

zrzut-ekranu-2017-01-11-o-13-51-44

Milena: Jakkolwiek się nie najem podczas obiadu to i tak muszę zjeść coś słodkiego na koniec. Siostra mnie kiedyś nakryła jak wyjadałam słodkie kakao prosto z opakowania.

Ilona: Zawsze, gdy jem obiad i mam na talerzu różne rzeczy typu: ziemniaki, kotlet, surówka, muszę w głowie obliczyć sobie ich ilości i jeść proporcjonalnie, tak, aby równomiernie wszystkie składniki się kończyły. Nie wiem dlaczego tak mam :P Drugim moim nawykiem jest pobudka, sama zdecyduj co jest dziwniejsze :) Wraz z moim chłopakiem nie jesteśmy rannymi ptaszkami, więc naszym porannym nawykiem, wręcz rytuałem jest naprzemienne włączanie drzemek w telefonie. Gdy dzwoni jego telefon oboje obracamy się w kierunku jego stoliczna nocnego i po włączeniu drzemki zasypiamy przytuleni na 5min., później zmiana, obracamy się w kierunku mojego stoliczna, włączamy drzemkę i zasypiamy na 5min. i zmiana i zmiana i potrafimy tak robić póki nie przestraszymy się, że powinniśmy już wychodzić.

 

zrzut-ekranu-2017-01-11-o-14-13-58

 

Co zmieniłybyście w swoim charakterze lub wyglądzie?

Milena: Dodałabym sobie więcej asertywności, często zgadzam się na kolejną pracę kiedy wcale tego nie chcę haha jednak nie chcę zawodzić ludzi i przepłacam to własnym zdrowiem.

Ilona: Chciałabym być bardziej wyrozumiała. Praca z ludźmi powoduje, że często denerwuje mnie czyjaś powolność, niezdarność, od razu mam ochotę zrobić coś za tę osobę. Zdecydowanie brakuje mi cierpliwości i wyrozumiałości. A jeśli chodzi o wygląd, każda dziewczyna ma listę rzeczy mniej lub bardziej tajną, u mnie na pierwszym miejscu zawsze były włosy – marzy mi się burza puszystych włosów.

Jaki jest Wasz ulubiony tekst na podryw?

Ilona: Bardzo często pojawiamy się w różnych miejscach razem, praktycznie jesteśmy nierozłączne. Wiele razy zdarzyło nam się słyszeć boski tekst – Zawsze marzyłem o siostrach!
Ahhhh… Tylko się zakochać :P

 

sylwia sucharska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Load More

Comments

comments

Sylwia Sucharska

Jedna z najbardziej rozchwytywanych modelek w Polsce. Obecna na rynku modowym już od 15 lat pracując m.in. w Paryżu, Mediolanie, Londynie, Nowym Jorku, Sydney. Przez kilka lat twarz największej marki odzieżowej premium w Europie wschodniej. Na swoim koncie ma kampanie z najbardziej popularnymi markami m.in. Nike. Uwielbia podróże, tatuaże, dobre jedzenie i spotkania z przyjaciółkami. Jej motto to: You can go your own way lub The future starts today.

You must be logged in to post a comment Login

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com