12ewew        

„Przepełnia mnie miłość” – Przepiękna rozmowa ze wspaniałą Anną Dec

By  |  0 Comments

ANNA DEC

Zrzut ekranu 2017-02-16 o 10.35.47

Zrzut ekranu 2017-02-16 o 09.34.27

Pierwsza rzecz, jaką robisz rano, zaraz po przebudzeniu?

Ania Dec: Biorę głęboki wdech i dziękuję Bogu za spokojną noc, za kolejny dzień… i proszę o kolejny dobrze przeżyty dzień dla siebie i bliskich.

Co usłyszeli by ludzie, gdyby mogli czytać w Twoich myślach?

Usłyszeliby dużo wdzięczności. Jest we mnie dużo takiej dziecinnej naiwności, której nie chce się pozbyć. Dzięki niej cieszę się z wielu drobnych, a jednak wielkich spraw w codzienności.

Łażąc sobie w pracy, po korytarzach , z jednego studia do drugiego, idę i myślę: Jezu, naprawdę dziękuję za pracę, którą lubię i która mnie tak dyscyplinuje.

A innym razem myślę sobie: Ależ mam fantastycznego męża. Dziękuję, że kocha mnie taki człowiek.

Kolejnym razem: Ależ tęsknię za moją Olą (siostrą, która mieszka w Nowym Jorku). Jak dobrze, że umiem tak kochać.

Są też myśli przywołujące mnie do porządku, kiedy czuję złość, a czasem nawet zazdrość, myślę: Wstydź się, sama nie jesteś idealna. próbuję szybko wyrzucić z siebie to, co złe, często głośno przyznając się do tych wstydliwych emocji, przed tymi, których one dotyczą. Jeżeli słusznie czuję złość, też głośno powiem, co leży mi na sercu. Jestem strasznym ekstrawertykiem. Muszę wyrzucić z siebie wszystko to, co myślę.

ANNA DEC

Co daje Ci energię i co sprawia Ci najwięcej przyjemności i radości życia?

Mąż i Miłość, która dosłownie rozpiera mi serce, którą czuję do Niego i Bliskich, do przyjaciół. To brzmi strasznie idealistycznie, ale naprawdę tak jest. Przepełnia mnie Miłość.

Jakich ludzi lubisz? Co w nich cenisz najbardziej?

Ogólnie cenię ludzi i to, jak są różni, budzą różne emocje. Lubię szczególnie takich ludzi, którzy potrafią dyskutować, przyznawać się do błędu i którzy w widoczny sposób pracują nad sobą, szanują innych.

Jakich niezbędnych cech charakteru i umiejętności wymaga praca prezenterki?

Trzeba to przede wszystkim lubić. Ale kluczem do sukcesu i „przechodzenia przez szkło” jest silna samoświadomość. Bardziej bycie niż wyglądanie. Owszem, trzeba dobrze wyglądać, ale to nie może przysłaniać naszej osobowości. Ważne też, by dużo czytać, orientować się w sprawach bieżących, przeglądać różne kanały, programy, by widzieć, jak różne spojrzenie jest na daną sprawę. Nawet, jak zajmuję się w danym momencie pogodą, mając świadomość spraw, które są „na tapecie”, nawet w polityce, czuję się bardziej komfortowo, w każdej chwili mogę się do czegoś odnieść, szczególnie podczas pracy na żywej antenie. Łatwiej wyczuć nastrój danego dnia, by na przykład w momencie, kiedy dzieję się jakaś tragedia, nie wystrzelić zbyt dużą dawką śmiechu, dobrego nastroju.  Wtedy jest ta płynność, spójność, wszystko ładnie się zazębia. Trzeba umieć słuchać i stale się rozwijać, być sobą, ale szanując czas Widza i to, jak zróżnicowanych mamy odbiorców. W mojej pracy absolutnie przydaje się socjologiczne wykształcenie.


ANNA DEC

Skąd czerpiesz inspiracje lub kim się inspirujesz? Życiowo, modowo, zawodowo.

Socjologia wyrobiła we mnie pewien stan umysłu, który ciągle pracuje, chłonie informacje i je urabia, co mnie stale szlifuje, odświeża.  Inspiruję się codziennością. Wszystko, co zwróci moją uwagę danego dnia, pozwala wyciągać różne wnioski. Stale coś analizuję, rozmyślam. Modowo dużo inspiracji czerpię z sieci. Lubię styl Olivii Palermo. A zawodowo chcę być sobą. Dokąd mnie to zaprowadzi, nie wiem. Ale najuczciwiej będzie trwać przy tym i siebie doskonalić. Po co kogoś podrabiać ?

Jak spędzasz wieczory, dni wolne i weekendy?

Uwielbiam być z Mężem. Nawet leżenie na kanapie jest wtedy cudowne. Mając Go obok, czuję się najpełniej. Każda okoliczność jaka temu towarzyszy to dodatek.

Co składa się na sukces i spełnienie. Czym on jest dla Ciebie?

Świadomość, że postępujesz fair wobec siebie i innych, że szanujesz swoją pracę i chcesz wykonywać ją jak najlepiej. Bez względu na to ile ponosisz porażek, a ile osiągasz sukcesów, bliscy Cię tak samo kochają, wspierają i utwierdzają w przekonaniu, że pomimo tych wszystkich zdarzeń, zachowujesz w sobie to, co najcenniejsze, od wielu lat niezmiennie. Ogromnym sukcesem będzie dla mnie trwanie do końca w Sakramencie Małżeństwa.

ANNA DEC

Jak wyobrażasz sobie siebie za kilkadziesiąt lat? Kim i gdzie chciałabyś być

Na pewno chciałabym nadal być żoną mojego męża, ale już też matką. Chciałabym zawodowo dalej być w mediach, ale do dyżurów pogodowych chętnie dodałabym jakieś zajęcia szerzej związane ze stylem życia, poprowadziła różne gale.

Czego ludzie nie doceniają w dzisiejszych czasach?  Jakie są dla Ciebie najważniejsze cechy u drugiego człowieka?

Zdecydowanie za mało doceniamy codzienność, to, że mamy pracę, względnie dobre zdrowie i bliskich. Dla wielu nie chce się podjąć większego wysiłku, by zmienić swoją sytuację życiową na lepszą. Zaniedbujemy relacje rodzinne, brakuje chęci i odwagi na zakładanie własnych rodzin. Człowiek powinien mieć odwagę, do bycia sobą, przyznawania się do błędów i do pracy nad sobą. Dobrze byłoby, jakby bardziej tolerował innych, szanował i programował się tylko na dobro. Wszelkie złe emocje od razu trzeba ucinać, odrzucać.

Gdyby ktoś poprosił Cię o wskazówkę dotyczącą życia, co byś doradziła?

Nie bój się ryzyka, poświęcenia, ofiarności. Bycie wolnym człowiekiem, to też bycie dla innych, wyrywanie chwastów własnego egoizmu. O wiele częściej dziękuj za coś losowi, a jak wierzysz, to Bogu, a rzadziej proś ;).

ANNA DEC

 Jaka była najlepsza decyzja, jaką w życiu podjęłaś?

Ślub  z cudownym Człowiekiem.

Gdybyś mogła nauczyć się dowolnej umiejętności oraz mogła spełnić swoje jedno życzenie, co by to było? 

Chciałabym mieć możliwość takiego pozyskania środków finansowych, by wielu ludziom, mającym fatalne warunki życia, podarować i wyremontować przytulne, schludne mieszkania.

Gdyby ktoś nakręcił film o Twoim życiu, to kto grałby w nim główną rolę?

Gyby miało się to wydarzyć w najbliżej dekadzie, ja mogłabym to zrobić. J Zanim zaczęłam pracę w telewizji, od dziecka dużo łączyło mnie z aktorstwem. J

Co najlepiej opisuje Twój charakter? Co byś chciała zmienić w swoim charakterze?

Dużo optymizmu, wiary w ludzi, ale też pewna wybuchowość, zbyt duża szczerość. Czasem mój ekstrawertyzm jest męczący. Często myślę za głośno. Mój charakter jednak mocno zniekształca Hashimoto. Ale najtrwalsze cechy nie dają się hormonom.

Gdybyś miała wehikuł czasu, przeniosłabyś się w przeszłość, czy w przyszłość? 

Na chwilę udałabym się w przeszłość, by znów spotkać się, przytulić do ukochanych dziadków, babć, by znów przeżyć chwile z rodzeństwem. Ale szybko chciałabym wrócić do męża.

ANNA DEC

Z jaką nową umiejętnością chciałbyś się obudzić jutro rano? 

Chciałabym biegle znać francuski, rosyjski, hiszpański, włoski i chiński J. No i naturalnie władać angielskim.

Jaki jest Twój przepis na zdrowie i urodę. Jak dbasz o siebie, żeby się dobrze czuć na co dzień?

Lubię zdrowo jeść, lekko, jak najmniej przetworzone jedzenie. Dużo piję wody, ponad 2 l dziennie, razem z rumiankiem, szałwią, melisą. Post leczniczy, który przeszłam z Przełomem w Odżywianiu ładnie zresetował mój organizm, oczyścił go. Uwielbiam też regularne treningi, najbardziej w domu. Uwielbiam Skalpel Ewy Chodakowskiej. Zimą robię serię peelingów kwasem glikolowym. A kosmetyki ,których używam muszą mieć bardzo okrojony skład, jak najbliżej natury. A od 3 lat już nie chodzę na solarium. Skóra się bardzo odwdzięcza. No i najważniejsze, uśmiecham się. To najpiękniej zdobi.

Jaka jest najśmieszniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłaś?

Całe mnóstwo. Ogólnie mam duży dystans do siebie i uwielbiam śmieszne, niezręczne sytuacje.

anna dec

Jak poznałaś swojego męża? Co w nim lubisz najbardziej?

To długa historia, dobra na książkę. Można powiedzieć, że była to Miłość od pierwszego wejrzenia. Zobaczyłam Go raz na peronie, aż w sercu zrobiło się gorąco. Nie zapamiętałam go dokładnie, ale zapamiętałam piękną aurę, to poczucie bezpieczeństwa, które we mnie wzbudził. I tak myślałam o nim 2 lata, poznając innych mężczyzn porównywałam, czy czuję, to co czułam widząc tamtego na peronie. I 2 lata po tym rozmyślaniu, znalazł mnie w sieci.  Kojarzyłam Go skądś, ale nie wiedziałam skąd. Dopiero po dłużej rozmowie i zdjęciach, które były z tego okresu, kiedy widziałam Go na peronie, olśniło mnie, byłam w szoku, że to ten facet, o którym marzyłam, którego aury, ciepła i wewnętrznej siły szukałam. Zawołałam szybko moją Olę i mówię: Ola pamiętasz, 2 lata temu mówiłam Ci o takim chłopaku, którego widziałam na peronie. To on, napisał do mnie. Ola, to będzie mój mąż! No to teraz trochę muszę zmienić plany. Odłożyłam wtedy wyjazd do Warszawy, zostałam na studiach licencjackich w Białymstoku, by być bliżej Niego. Wtedy on wyjechał na studia do Białej Podlaskiej. J I tak żyliśmy 5 lat, na odległość. Po ślubie jeszcze rok Tomek studiował w Białej Podlaskiej, widywaliśmy się w weekendy. Może dlatego dajemy sobie dużo przestrzeni i doceniamy wspólną codzienność. A uwielbiam w Nim wiele, pokorę, cierpliwość, wyrozumiałość, konsekwencję, humor, dotrzymywanie słowa, to jak dba o dziadków, o bliskich. Pięknie potrafi docenić to wszystko, co ma. Fizycznie też mnie bardzo pociąga.

Zrzut ekranu 2017-02-16 o 09.17.11

Jesteś jedną z najbardziej lubianych polskich prezenterek, przyciągasz dobrą energią i pozytywnym nastawieniem. Jaki jest Twój przepis na szczęście?

Wow! Aż tak? ;) Dziękuje, ale myślę, że na taki status będę jeszcze długo (i oby) pracować. A mój przepis na szczęście, to akceptacja siebie, pozwolenie na błędy, na stałe uczenie się, na doskonalenie i chęć bycia dla innych, przede wszystkim dla bliskich. Naprawdę na co dzień czuję ogromną wdzięczność za to, co w życiu mam, zawodowo, ale przede wszystkim prywatnie. Jestem tą wdzięcznością przesiąknięta, tak samo jak tym, jak kocham. To nierozerwalnie łączy się z moim światopoglądem i wiarą. Może dlatego, nawet bardzo trudne momenty, jakoś łatwiej mi znieść. A było ich w życiu wiele.  Kiedy dzieje się coś złego, tracę kogoś bliskiego, mocno to przeżywam, dzięki temu czuję, jak mocno czuję, ale też nie zabija to we mnie radości życia, daje tylko kolejną ważną lekcję pokory, większe poczucie tego, że życie to naprawdę dar, który trzeba szanować. Życie każdego.

ANNA DEC

Comments

comments

Joanna Stępień

Doktor UWr PR & Brand Management, Corporate Identity and Communications Design.

You must be logged in to post a comment Login

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com