12ewew        

Między piosenkami Recenzja. „Zacznijmy od nowa”

By  |  0 Comments

michal-3PRZEGLĄD MICHAŁA.

NA CO DO KINA?

SHE MAG POLECA

 

 

 

begin-again-bannercb

Między piosenkami

Recenzja „Zacznijmy od nowa”

zacznijmy_od_nowa_3_article

Dwoje okaleczonych uczuciowo, zakochanych w muzyce, ludzi spotyka się przypadkiem w nowojorskiej knajpie i odnajduje  sens życia dzięki muzyce. W kinach oglądać można „Zacznijmy od nowa”, uroczy film muzyczny z Keirą Knightley i Markiem Ruffalo.

John Carney powraca do tematu z filmu „Once”, którym podbił swego czasu serca widzów na całym świecie. Skromna opowieść o dwójce muzyków, między którymi rodzi się uczucie w Dublinie, czarowała bezpretensjonalnością i cudowną, nagrodzoną Oscarem, piosenką „Falling Slowly”.

3e4ecf244a0a9dcb018497a91251a04e

Nowy York

Kiedy usłyszałem, że Carneyowi marzy się realizacja filmowej opowieści utrzymanej w podobnym temacie, ale rozgrywającej się w Ameryce, naszły mnie lekkie wątpliwości. Zastanawiałem się, na ile uda mu się zachować prostotę i autentyzm w amerykańskich realiach. Na szczęście akcja „Zacznijmy od nowa” rozgrywa się nie w Los Angeles, tylko w- ukochanym przez Woody’ego Allena- Nowym Jorku. Od lokalizacji ważniejsza jest jednak obsada, co do której nie mam zastrzeżeń. Owszem, najchętniej znów zobaczyłbym w rolach głównych wziętych z ulicy, mało znanych, muzyków, ale Keira Knightley i Mark Ruffalo spisali się bardzo dobrze. Ona przekonująco wcieliła się w skromną dziewczynę, a on perfekcyjnie zagrał żulowatego i skacowanego producenta muzycznego.

Begin-Again

Carneyowi ciekawie udało się zestawić ze sobą cyniczny świat show biznesu z partyzanckim, undergroundowym środowiskiem muzycznym, w którym można wyczarować coś z niczego. Udanie wyważył też nieco bajkowy klimat z twardo stąpającą po ziemi historią. Owszem, „brzydkie” kaczątko zamieni się w piękną piosenkarkę, ale nie kiczowato piękną, a „książę” z bajki wciąż będzie pozostawał wiele do życzenia. Nie brakuje w tym filmie zarówno chwil magicznych, jak i wziętych prosto z życia. Co ważne, zakończenie nie przynosi łatwych rozwiązań. To przede wszystkim opowieść o życiu zgodnie z własnym wartościami i przekonaniami; o nie chodzeniu za wszelką cenę na kompromisy.

Problem polega na tym, że filmowi „Zacznijmy od nowa” trudno uniknąć porównań z „Once”. Przede wszystkim zabrakło w nim muzycznego hitu na miarę „Falling Slowly”, a bodaj najlepszą piosenką, jaka pojawia się w tej produkcji, jest pamiętne „As Time Goes By” z „Casablanki”. Mimo to ten film ma w sobie sporo uroku i warto wybrać się na niego do kina.

beginagain-timessq

Michał Hernes

 

 

Comments

comments

Michał Hernes

Koneser literackich i filmowych cytatów. Znajomi śmieją się, że wymyśla nazwiska reżyserów i pisarzy, a także tytuły książek i filmów. Jego ulubionymi filmami są „Czwarty człowiek” Paula Verhoevena, „Moje noce są piękniejsze niż wasze dni” Andrzeja Żuławskiego, „Mroczny Rycerz” Christophera Nolana, „Dola człowieka” Masaki Kobayashiego, „Lewy sercowy” Paula Thomasa Andersona i „Wygrać z losem” Johna Saylesa . Literacko uwielbia „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?” Philipa K. Dicka, „Wadę ukrytą” Thomasa Pynchona i „Bakunowy Faktor” Johna Bartha. Uwielbia znaczek, jaki nosi na sobie reżyser teatralny Iwan Wyrypajew: "Należy się duchowo rozwijać, bo inaczej przejebane". Inspirujący jest dla niego fragment rozmowy Renaty Kim z Andrzejem Żuławskim. Kim powiedziała w pewnym momencie: "Pan ma duże zaplecze intelektualne, a widzowie- niekoniecznie", na co Żuławski odparł: "To niech mają, kurwa, to zaplecze".

You must be logged in to post a comment Login

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com