12ewew        

Możliwe są nawet rzeczy niemożliwe! Recenzja „Grand Budapest Hotel”

By  |  0 Comments

Możliwe są nawet rzeczy niemożliwe

Recenzja „Grand Budapest Hotel”

Michał Hernes

 

obsada 2

W swoim najnowszym filmie Wes Anderson oferuje widzom istną jazdę bez trzymanki po Żubrówce, którą mógłbym delektować się bez końca.

„Czymże innym jest kultura, jeśli nie umiejętnością dobywania przy pomocy sztuki i miłości najsubtelniejszego smaku z prostackiej materii życia?”- napisał w jednej ze swoich książek wybitny austriacki poeta, pisarz i dramaturg, Stefan Zweig, którego dzieła były główną inspiracją dla powstania nowego filmu reżysera „Genialnego klanu”. Istotnie, „Grand Budapest Hotel” to opowieść awanturnicza, komediowa, a przede wszystkim- wysmakowana i bardzo subtelna. Jej akcja rozgrywa się w fikcyjnym europejskim kraju na chwile przed wybuchem drugiej wojny światowej.

Grand_Budapest_Hotel_Cast

Film opowiada o niezwykłym konsjerżu i jego równie niezwykłych przygodach. Aby uratować swoje dobre imię i honor, zmuszony jest do wykonania kilku przekrętów. Poczynania bohatera można jednak usprawiedliwić kolejnym cytatem z Zweiga:  „Jeżeli oszustwo pomaga, to nie jest już ono nędznym oszustwem, lecz pierwszorzędnym medykamentem.”. Dla mnie siłę medykamentu ma nowe dzieło Andersona, które nie tylko dostarczyło mi ogromnej frajdy, ale także sprawiło, że mogłem kontemplować tę wysmakowaną i bardzo przemyślaną wizję. Myślenie obrazami, dbałość o detale i wspaniali, często pojawiający się jedynie na chwilę, aktorzy to prawdziwa filmowa uczta.

jude_law-1024x1024

Szkoda tylko, że wyraźnie zaznaczona na początku szkatułkowa forma opowieści nie rozwinęła się później równie mocno, jak w znakomitym „Rękopisie znalezionym w Saragossie” Wojciecha Jerzego Hasa. Anderson miał jednak swoją wizję i konsekwentnie się jej trzymał. W swoim nowym filmie wykreował fantastyczny i bardzo przemyślany świat. Fani filmów tego reżysera znajdą w tej produkcji charakterystyczne dla niego tematy i motywy, co nie zmienia faktu, że Amerykanin nie przestaje zaskakiwać. W „Grand Budapest Hotel”, jakby to powiedział Zweig, możliwe są nawet rzeczy niemożliwe. Poza tym znów prawdą okazało się, że ośrodkiem prawdziwej komedii jest zawsze kobieta, bo to śmierć postaci granej przez, cudnie ucharakteryzowaną, Tildę Swinton rozpoczęła całą awanturę.

W „Grand Budapest Hotel” Anderson oferuje widzom istną jazdę bez trzymanki po Żubrówce, którą mógłbym delektować się bez końca.

Michał Hernes

grand-budapest-hotel-tony-revolori-saoirse-ronan-slice

grand-budapest-hotel-wes-anderson-jude-law-slice

bill-murray-grand-budapest-hotel-slice

grand-budapest-hotel-ralph-fiennes-slice

Grand_Budapest_Hotel_Characters

obsada 3

michal 3

Przeczytaj również:
Wywiad z Anja Rubik
Wywiad z Anna Muchą
Nimfomanka
HER 

 

 

Comments

comments

Michał Hernes

Koneser literackich i filmowych cytatów. Znajomi śmieją się, że wymyśla nazwiska reżyserów i pisarzy, a także tytuły książek i filmów. Jego ulubionymi filmami są „Czwarty człowiek” Paula Verhoevena, „Moje noce są piękniejsze niż wasze dni” Andrzeja Żuławskiego, „Mroczny Rycerz” Christophera Nolana, „Dola człowieka” Masaki Kobayashiego, „Lewy sercowy” Paula Thomasa Andersona i „Wygrać z losem” Johna Saylesa . Literacko uwielbia „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?” Philipa K. Dicka, „Wadę ukrytą” Thomasa Pynchona i „Bakunowy Faktor” Johna Bartha. Uwielbia znaczek, jaki nosi na sobie reżyser teatralny Iwan Wyrypajew: "Należy się duchowo rozwijać, bo inaczej przejebane". Inspirujący jest dla niego fragment rozmowy Renaty Kim z Andrzejem Żuławskim. Kim powiedziała w pewnym momencie: "Pan ma duże zaplecze intelektualne, a widzowie- niekoniecznie", na co Żuławski odparł: "To niech mają, kurwa, to zaplecze".

You must be logged in to post a comment Login

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com