12ewew        

Przegląd Michała. Literatura, kino, teatr – POLECAMY!

By  |  0 Comments

Literatura, kino, teatr

She Mag poleca

michal-3Michał Hernes

dziennikarz piszący o kulturze poleca książki, filmy i spektakle teatralne.

Chociażby oscarowy dokument o wspaniałych piosenkarkach, które śpiewają w chórach, pozostając w cieniu słynnych muzyków i książkę o aktorce, która natrafia na liczne przeszkody w życiu prywatnym i zawodowym.

„O krok od sławy”

Nagrodzony Oscarem „O krok od sławy” to inspirujący film dokumentalny, będący hołdem dla dziewczyn z chórów, które dają z siebie wszystko, a charyzmą bardzo często dorównują muzykom, w których cieniu pozostają. Aż trudno uwierzyć, że nie okupują pierwszych stron gazet, więc naprawdę super, że wreszcie ktoś poświęcił im więcej uwagi.

o-krok-od-sławy1

W filmie Morgana Neville’a jest dużo wspaniałej muzyki i cudownych anegdot. To historia, która mimo wszystko krzepi i podnosi na duchu. Duża w tym zasługa uroczych bohaterek- kobiet pełnych pasji i bardzo profesjonalnie podchodzących do wykonywanych przez siebie zadań. Jedna z nich mówi wprost, że gdyby zrobiła karierę w branży muzycznej, to prawdopodobnie by jej tu nie było, bo przedawkowałaby narkotyki. Ciekawe więc, czy podpisałaby się pod, wymyślonym przez Boba Dylana, słowem „Suckcess”, które na stałe weszło do kulturowego slangu. Oznacza ono pogardliwy stosunek do mitologii sukcesu.

Z pozycji osoby sławnej i docenianej wypowiada się między innymi Bruce Springsteen, choć zastanawiam się, jak mu udało się przebić. Zwłaszcza w kontekście poniższej anegdoty, pochodzącej ze wspomnień wybitnego czeskiego filmowca, Milosa Formana, który wspominał casting do swojego musicalu „Hair”:

„Pewnego razu w moich drzwiach pojawił się muskularny młodzieniec z długimi włosami. Miał ze sobą futerał z gitarą.
    - Przychodzę na jakiś konkurs – powiedział.
    - Zna pan musical Hair? – zapytałem go.
    - Tak – odparł.
    - Podoba się panu?
    - Nie.
    - Więc po co pan przyszedł?
    - Mój agent mnie tu przysłał – powiedział chłopak i wzruszył ramionami.
    - A skoro już pan tu jest, nie chciałby mi pan czegoś zagrać?
    - Nie.
    No więc pożegnaliśmy się. Ten młody człowiek nazywał się Bruce Springsteen.”

Z innych muzyków głos zabrali między innymi Mick Jagger, Sting i Chris Botti. „O krok od sławy” warto obejrzeć nie tylko dla nich, ale przede wszystkim- dla wspaniałych chórzystek.

„I dobry Bóg stworzył aktorkę”

O brutalnym zderzeniu ze światem show biznesu opowiada też debiutancka książka polskiej aktorki, Agaty Pruchniewskiej, zatytułowana „I dobry Bóg stworzył aktorkę”. Pruchniewska z humorem i przymrużeniem oka opowiedziała w niej o tym, jak trudno odnaleźć się nie tylko w aktorskim fachu, ale także w realiach codziennego życia. Debiutancką powieść oparła na własnych wspomnieniach, wygładzając poszczególne historie tak, by spróbować nikogo nie obrazić. Nie można jej jednak odmówić spostrzegawczości i trafnego zarysowania pewnych, częstokroć absurdalnych, sytuacji. Dzięki temu Pruchniewskiej udało się wyjść poza schemat klasycznej literatury kobiecej i lektura „I dobry Bóg stworzył aktorkę” może dostarczyć frajdy także facetom. Jej największy sukces polega na tym, że opowiedziała nie o aktorce z pierwszych stron gazet, ale zwykłej dziewczynie, z którą wiele osób może się identyfikować. Za to należy się jej szacunek i czekam na kolejne książki tej autorki.

„Łza i morze”

„I dobry Bóg stworzył aktorkę” to ostatnimi czasy nie jedyny ciekawy literacki debiut. Marcin Nowak Lubecki zadebiutował z kolei powieścią „Łza i morze”, nieprzypadkowo napisanej w sto lat po „Śmierci w Wenecji” Tomasza Manna. Powieść Lubeckiego w krzywym zwierciadle i w zaskakujący sposób odbija wątki z literackiego arcydzieła. Narracja książki może przypominać set DJ-ski, w którym zamiast muzyki miksuje się literaturę. Tak jak w muzyce klubowej mieszają się różne kompozycje, tak w książce mieszają się wątki zaczerpnięte z wielu lektur. Punktem wyjścia jest oczywiście „Śmierć w Wenecji“, ale można odnaleźć tu także odwołania do twórczości Carlo Goldoniego, Antonio Tabucchiego, Vladimira Nabokova czy Christophera Isherwooda.

Kwiecień 1964 roku. Tadeusz Sokołowski, Prezes Związku Literatów Polskich ucieka z kraju przed politycznym zamieszaniem wokół Listu 34. Jedzie do Rzymu na Kongres Literacki ale jego prawdziwym celem jest Wenecja. Chce tam w spokoju obejrzeć dzieła starych mistrzów,  z dala od politycznych i towarzyskich uwikłań. Chce odpocząć od rodziny, warszawskiego chocholego tańca, a nawet swojej twórczości. Ale przede wszystkim wyjeżdża do Wenecji, ponieważ chce tam umrzeć.

WROCŁAW

Europejska Noc Literatury
Nowe Horyzonty

Wrocław z pragnieniem śmierci mi się nie kojarzy, ale bardzo istotnym wydarzeniem na mojej kulturalnej mapie staje się wrocławska Noc Literatury, która w tym roku wypadnie 28 czerwca. W ekskluzywnym gronie czytających fragmenty książek znajdzie się chociażby aktor Andrzej Chyra, a w Kinie Nowe Horyzonty będzie można zobaczyć filmowe i teatralne ekranizacje książek: „Nagi lunch” Davida Cronenberga, „Lśnienie” Stanleya Kubricka, „Zodiaka” Davida Finchera i „Frankensteina” Danny’ego Boyle’a. Boyle opowiedział o słynnym monstrum w formule intrygującego spektaklu teatralnego, będzie to jego retransmisja.

„Bal u Hawkinga”

Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie też wspaniały spektakl teatralny „Bal u Hawkinga” wrocławskiego Teatru Arka. Stephenowi Hawkingowi paraliż większości ciała nie przeszkadza w robieniu rzeczy wielkich. Niepełnosprawni aktorzy także w piękny sposób potrafią przełamywać bariery. David Mitchell, autor intrygujących powieści „Atlas chmur” i „Tysiąca jesieni” Jacoba de Zoeta”, powiedział mi:

Zadziwia mnie, że impuls do pisania można odnaleźć wszędzie. Nawet w najdziwniejszych i najbardziej nieprzyjaznych miejscach. Wyjątkiem jest w tej chwili może jedynie Korea Północna, bo w tym ustroju chyba naprawdę trudno tworzyć literackie dzieła. Choć chciałbym się mylić. Mimo wszystko wierzę, że nawet tam, w tym najbardziej nieprzyjaznym miejscu na świecie, są poeci tworzący wiersze w wyobraźni i pod wpływem impulsu. Jakkolwiek byłbyś słaby politycznie w zewnętrznym świecie, to wewnątrz, w swojej wyobraźni, jesteś Bogiem

- przekonuje Mitchell.  

Bez tytułuIstotnie, patrząc na Stephena Hawkinga i innych niepełnosprawnych, można na pierwszy rzut oka odnieść mylne wrażenie, że są nudni, a ich życie jest banalne. Nic bardziej mylnego. Słynny naukowiec jest bohaterem przepięknego spektaklu „Bal u Hawkinga”, w którym grają także aktorzy niepełnosprawni. Biografia autora „Krótkiej historii czasu” staje się pretekstem do opowiedzenia o społecznym i kulturowym statusie osób niepełnosprawnych. Twórcom można więc wybaczyć, że w spektaklu zabrakło szerszego spojrzenia na wybitnego naukowca. Mam na myśli jego trudny charakter i problemy osobiste. Luźne kolaże, składające się z fragmentów prac naukowca i scenek z jego życia, którym towarzyszy muzyka na żywo, zapraszają do spojrzenia na niepełnosprawność w szerszym kontekście. „Bal u Hawkinga” to spektakl przejmujący, pełen wspaniałych detali i przede wszystkim- zmuszający do refleksji. O jego wyjątkowości świadczy fakt, że niedawno wystawiano go w Pradze na międzynarodowym festiwalu teatralnym Fringe.

 „Król Lear”

W wielu polskich kinach można też zobaczyć retransmisję spektaklu „Król Lear” z londyńskiego National Theatre, w reżyserii twórcy „Skyfall” i „American Beauty”, Sama Mendesa. Osobiście jestem tym spektaklem zachwycony i zrobił na mnie wstrząsające wrażenie. Kiedy oglądałem go w jednym z kin, znajoma nie wróciła na niego po przerwie. Jeszcze więcej osób wyszło w trakcie przerwy, kiedy inna wersja „Króla Leara” była wystawiana w czasie festiwalu teatralnego Dialog. Czy więc dramat Szekspira nie wytrzymuje próby czasu? Bynajmniej, wszak mamy do czynienia z arcydziełem. Co prawda to dzieło było krytykowane przez Lwa Tołstoja, ale bronił go George Orwell. Za grubą przesadę uważam wyrazistą opinię Charlesa Bukowskiego, że twórczość autora „Hamleta” to przereklamowane gówno. Nie oznacza to, że zawsze trzeba pozostawać Szekspirowi wiernym. Owszem, teoretycznie można dokonać zmian w tekście na potrzeby spektaklu teatralnego, ale trzeba mieć na to pomysł. Mistrzami w igraniu z literackimi oryginałami Szekspira są dramaturg Tom Stoppard i reżyser Krzysztof Warlikowski. Ten ostatni świetnie pokazał pomysłowość i kunszt w swojej wariancji na temat „Burzy”.

Nie zmienia to faktu, że na zmianach można się czasem przejechać. Z jednej z teatralnych wersji „Króla Leara” usunięto, bardzo istotną, postać błazna. Uważam, że w tym szaleństwie nie było metody. Jan Kott ironizował z kolei, że gdyby wydłużyć szekspirowskiego „Tytusa Andronikusa”, to trzeba by zabijać publiczność, bo większość bohaterów zdążyła się już pozabijać.

John Keats napisał tymczasem o Szekspirze:

„(…)uderzyło mnie, że to właśnie Szekspir posiadał tę cechę charakteru, która decyduje o osiągnięciach, zwłaszcza w literaturze. Mam na myśli ZDOLNOŚĆ BIERNEGO PRZEŻYWANIA (Negative Capability), to znaczy, taki stan, w którym człowiek potrafi istnieć wśród niepewności, Tajemnic, zwątpień, bez niecierpliwego poszukiwania faktów i przyczyn.”

Trudno się z tym nie zgodzić.

Michał Hernes

Comments

comments

Michał Hernes

Koneser literackich i filmowych cytatów. Znajomi śmieją się, że wymyśla nazwiska reżyserów i pisarzy, a także tytuły książek i filmów. Jego ulubionymi filmami są „Czwarty człowiek” Paula Verhoevena, „Moje noce są piękniejsze niż wasze dni” Andrzeja Żuławskiego, „Mroczny Rycerz” Christophera Nolana, „Dola człowieka” Masaki Kobayashiego, „Lewy sercowy” Paula Thomasa Andersona i „Wygrać z losem” Johna Saylesa . Literacko uwielbia „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?” Philipa K. Dicka, „Wadę ukrytą” Thomasa Pynchona i „Bakunowy Faktor” Johna Bartha. Uwielbia znaczek, jaki nosi na sobie reżyser teatralny Iwan Wyrypajew: "Należy się duchowo rozwijać, bo inaczej przejebane". Inspirujący jest dla niego fragment rozmowy Renaty Kim z Andrzejem Żuławskim. Kim powiedziała w pewnym momencie: "Pan ma duże zaplecze intelektualne, a widzowie- niekoniecznie", na co Żuławski odparł: "To niech mają, kurwa, to zaplecze".

You must be logged in to post a comment Login

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com