12ewew        

Klasyczny włoski problem filozoficzny: blondynka czy brunetka?

By  |  0 Comments

W oczekiwaniu na Festiwal Nowego Kina Włoskiego przypomniałem sobie słowa Zadie Smith o klasycznym włoskim problemie filozoficznym: blondynka czy brunetka?

italia

Zadie Smith zauważyła, że „duża część włoskiego kina kręci się wokół klasycznego włoskiego problemu filozoficznego: blondynka czy brunetka? W przypadku Felliniego odpowiedź brzmiała zwykle: obie”.

Inny klasyk kina z Półwyspu Apenińskiego, Michelangelo Antonioni odkrył z kolei blondynkę o twarzy brunetki, Monicę Vitti.

Podczas Festiwalu Nowego Kina Włoskiego Cinema Italia Oggi będzie się można przekonać, czy młodzi filmowcy myślą czasem podobnie jak Fellini, czy też w ich produkcjach nie ma żadnej przeciwwagi dla brunetek.

Z kolei Visconti uważał, że wielkim błędem włoskiego neorealizmu jest „nieubłagana i czasami ponura koncentracja na rzeczywistości społecznej”, podczas gdy neorealizm potrzebuje „<niebezpiecznego> połączenia rzeczywistości i romantyzmu”. Czy tym tropem poszli twórcy Nowego Kina Włoskiego? Będzie on miał miejsce w dniach 1-7 kwietnia we wrocławskim Kinie Nowe Horyzonty.

W repertuarze znajdą się zarówno komedie: „Daj Bóg” („Se Dio vuole”) – historia liberalnej rodziny, której syn oznajmia, że chcę zostać księdzem, czy „My i Giulia 1300″ („Noi e la Giulia”) – o walce grupy przyjaciół o otwarcie agroturystki, których przeciwnikiem jest Camorra. Nie zabraknie też filmów poważniejszych w formie – „Chlor” („Cloro”) o podążaniu za marzeniami, czy kina historycznego „Cudowny Boccaccio” („Meraviglioso Boccaccio”) – będący adaptacją “Dekameronu” Boccaccia.

Michał Hernes

Comments

comments

Michał Hernes

Koneser literackich i filmowych cytatów. Znajomi śmieją się, że wymyśla nazwiska reżyserów i pisarzy, a także tytuły książek i filmów. Jego ulubionymi filmami są „Czwarty człowiek” Paula Verhoevena, „Moje noce są piękniejsze niż wasze dni” Andrzeja Żuławskiego, „Mroczny Rycerz” Christophera Nolana, „Dola człowieka” Masaki Kobayashiego, „Lewy sercowy” Paula Thomasa Andersona i „Wygrać z losem” Johna Saylesa . Literacko uwielbia „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?” Philipa K. Dicka, „Wadę ukrytą” Thomasa Pynchona i „Bakunowy Faktor” Johna Bartha. Uwielbia znaczek, jaki nosi na sobie reżyser teatralny Iwan Wyrypajew: "Należy się duchowo rozwijać, bo inaczej przejebane". Inspirujący jest dla niego fragment rozmowy Renaty Kim z Andrzejem Żuławskim. Kim powiedziała w pewnym momencie: "Pan ma duże zaplecze intelektualne, a widzowie- niekoniecznie", na co Żuławski odparł: "To niech mają, kurwa, to zaplecze".

You must be logged in to post a comment Login

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com