12ewew        

Nothing happens by accident. Rozmowa z autorką projektu Woman and Mother Mają Naskrętską

By  |  0 Comments

maja NAksrętska

zrzut-ekranu-2016-12-11-o-11-56-26

zrzut-ekranu-2016-12-11-o-11-58-47

Zuza Wodoracka: Urodowy trik:

Maja Naskrętska: Nie wiem czy ktokolwiek chciałby znać moje triki urodowe… Zazwyczaj chodzę potargana – włosy kompletnie mi się nie układają i już przestałam z nimi walczyć. Z malowaniem się też jestem ostatnio trochę na bakier, przed wyjściem z domu jak pozwoli mi na to panna Lily (moja córka) najczęściej tuszuję rzęsy, delikatnie podkreślam brwi i nakładam krem lub olejek na twarz. Codziennie przed snem stosuję  peeling cukrowy do twarzy od Phenome, który pachnie jak mój kucyk Pony z dzieciństwa! Mam swoje ulubione kosmetyki, choć lubię też eksperymentować.

zrzut-ekranu-2016-12-11-o-12-11-57

Największe zaskoczenie w życiu:

Największego nie pamiętam ale z ostatnich rzeczy, które mnie zaszokowały to wycofanie się Marks&Spencer z polskiego rynku i to, że nie wyobrażam sobie już zimy bez imbiru (ja nienawidziłam całe życie tej przyprawy!). A poza tym, na co dzień jestem realistką. Straszna nuda ale dzięki temu trzeba naprawdę się wysilić, żeby mnie czymś zaskoczyć.

zrzut-ekranu-2016-12-11-o-11-19-32

Nie zrealizowałaś w życiu jeszcze, ale chodzi mi po głowie:
Własna marka! Mam za dużo pomysłów i musze się w końcu zdecydować.
Największa modowa wpadka, jaką zaliczyłaś:
Pamiętam jak miałam 8 czy 9 lat i pojechałam na wesele do mojego kuzyna. Podobno było chłodno i tata kazał mi do letniej, eleganckiej sukienki w kwiaty i lakierków założyć sportowe, grube skarpety z dwoma kolorowymi paskami. Mimo iż moja modowa świadomość była wtedy na poziomie zerowym, myślałam, że spale się ze wstydu…
zrzut-ekranu-2016-12-11-o-11-03-37
Najświeższy modowowy zakup w Twojej szafie:
Zastanowiłam się nad tym głębiej i uświadomiłam sobie, że dawno nie kupowałam żadnych rzeczy! Co nie oznacza, że nie mam w szafie nowości: na mikołajki dostałam od swojego chłopaka piękna sukienkę Ani Kuczyńskiej (sam ją potajemnie wybrał!), od Natalii Siebuły koszulę YUMI z jej najnowszej kolekcji (musicie wejść na stronę, żeby ją zobaczyć, jest zjawiskowa!) i denimowe kimono od By The Moon. Uwielbiam takie „strzały w dziesiątkę”.
zrzut-ekranu-2016-12-11-o-12-16-51
Rzecz, której byś NIGDY nie włożyła:
Zazwyczaj „nigdy nie włożę tego na siebie” kończyło się tym, że za miesiąc wisiała ta rzecz w mojej szafie. Ulegałam większości trendom. Niedawno uświadomiłam sobie, że wykształciło się już we mnie pewnego rodzaju wyczucie własnego stylu, tego w czym czuję się dobrze. Chce mieć solidne, sprawdzone rzeczy, na długo. Denerwuje mnie duża ilość „modowych eksperymentów” z przeszłości, które walają się po moim domu i dlatego już raczej nie włożę rzeczy, które są sprzeczne ze mną. Ale też nie mówię, że nigdy.
zrzut-ekranu-2016-12-11-o-10-58-35
Wygrywasz milion w loterii i…
Gram dalej, bo za milion w tych czasach za dużo się nie kupi
Żałujesz, że zrobiłam:
Niczego w życiu nie żałuję. Chciałam na początku napisać, że momentu kiedy przefarbowałam sobie włosy na rudo ale jednak nie, bo gdybym tego nie zrobiła, korciło by mnie to do tej pory. Wszystko wydarza się po coś, nawet najbardziej głupia rzecz (Moje życiowe motto brzmi: „nothing happens by accident” – mam je wytatuowane, gdybym przypadkiem w to zwątpiła.).
W życiu nie byłaś bardziej pewna:
Hmm, nie jestem pewna
zrzut-ekranu-2016-12-11-o-12-24-57
Możesz do znudzenia czytać/ oglądać/ słuchać:

Mogłabym do znudzenia obserwować ludzi, którzy mają swój własny, oryginalny styl życia – jak się ruszają, mówią, ubierają, jakie mają poglądy na wiele spraw tych codziennych i niecodziennych (kiedyś marzyłam o tym, żeby być przeźroczysta i móc wchodzić do domów takich osób niezauważona i poobserwować ich otoczenie).

Mój muzyczny gust jest bardzo eklektyczny ale chyba do końca życia będę wierna Cocorosie, Sólej i tym klimatom – sprawdzają się w każdej sytuacji. A filmy? Ostatnio dużo fajnych obejrzałam ale z tych, do których faktycznie wróciłam już X razy: Piękny Umysł i Szósty Zmysł. Są magiczne. Plus Tim Burton i Wes Anderson oczywiście!

A i ostatnio: nie mogę oderwać wzroku od mojej Lily!

Ulubione danie?
Smażone pierogi z kapustą i grzybami! I śniadania na słodko. Z typowych słodyczy niezmiennie palmiery i francuskie macaroons – te z Laduree są niestety nie do podrobienia.
Masz cały dzień tylko dla siebie. Jak go spędzasz?
Jeśli zmieniłabyś jeden dzień na jeden tydzień, może znałabym odpowiedź.
zrzut-ekranu-2016-12-11-o-11-10-16
Najlepsza kawa/herbata w mieście:
Jeszcze takiego miejsca nie znalazałam i to jest smutne. Jestem bardzo wymagająca co do smaku i intensywności kawy. Za to wiem gdzie jest najlepsza na świecie: w Paryżu w Lockwood przy 73 rue d’Aboukir. A herbata? Ja robię najlepszą, szczególnie zimą!
Chciałabyś się nauczyć:
Gry na pianinie. Jak byłam mała, nie doceniałam tego jak dziadek prowadził mnie na lekcje, wolałam się bawić, co w zasadzie jest naturalne w tym wieku. Teraz rozpływam się jak słyszę dźwięk tego instrumentu i wspominam tamte czasy. I francuskiego.
W Twojej lodówce zawsze można znaleźć:
To kompromitujące mnie pytanie ale odpowiem: NIC. Jemy na mieście albo zamawiamy przez internet. Do lodówki zaglądamy tylko po to, żeby wsadzić coś na 5 minut albo wywalić rozkładające się już rzeczy. Poza lodówką mamy za to dużo warzyw i owoców (to dla mnie najlepsze slodycze świata, nauczył mnie tego dziadek) i z nich robię świeże koktajle i zupy kremy, które pijemy/jemy z moją Lily.
zrzut-ekranu-2016-12-11-o-11-32-05
Nie przeżyjesz tej zimy bez:
Gigantycznej czapy od Bereniki Czarnoty, butów EMU, moich dwupalcowych rękawiczek, które kupiłam na targu w Helsinkach, miodu i gorącej wody z imbirem i cytryną. Bez pięknie pachnącej świecy Le Brand, bez swetra od Bieńkowskiej, z którym się już nie rozstaję – jest długi i ciepły i wszyscy mi go zazdroszczą. I bez lampek choinkowych, choć samej choinki w tym roku nie będzie.
Linie lotnicze oferują Ci ( i rodzinie, jak chcesz) darmowe bilety. Gdzie lecisz?
Jeśli dorzucają do tego worek z pieniędzmi to do Paryża (tam nie da się być i nie wpaść w wir zakupów). Albo do Nowego Jorku. Albo nie, do Tokio!
zrzut-ekranu-2016-12-11-o-12-40-26

zrzut-ekranu-2016-12-11-o-12-46-18

 

 

 

 

Comments

comments

Zuza Romuk-Wodoracka

Zuza Romuk – Wodoracka swoją ścieżkę zawodową konsekwentnie realizuje od prawie dekady. Zaczynała w agencji modelek Division jako booker. Obecnie jest producentem w jednym z najlepszych domów produkcyjnych w Polsce – I like Photo oraz I like movies. Kocha zwierzęta, a najbardziej psy. Zna się jak mało kto na dobrym kinie i książkach.

You must be logged in to post a comment Login

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com