12ewew        

14 rzeczy, które może zrobić mężczyzna, budując trwały związek z kobietą

By  |  0 Comments

Zrzut ekranu 2017-03-17 o 16.38.24

 

O męskiej perspektywie budowania relacji.

Wiele jest w sieci porad dotyczących budowania relacji widzianych z perspektywy kobiet lub obojga partnerów. Mało jest natomiast informacji, którymi może kierować się każdy facet w zdobywaniu upragnionej kobiety i zbudowaniu z nią związku, który będzie ich wspólnie satysfakcjonował.

Najczęściej zdobywanie kojarzy się nam z „grą wstępną”. Poznajemy kobietę, potencjalną partnerkę i rozpoczynamy grę polegającą na pewnych zabiegach, które mają spowodować rozpoczęcie budowania relacji. Po pewnym czasie, kiedy opadają emocje, które wywołują zmianę procesów chemicznych w mózgu, zwyczajnie zaczynamy „normalne” życie. Bardzo często właśnie wtedy związki się rozpadają i znajdujemy inny obiekt swoich uczuć i to wszystko z zaprzestania zdobywania lub błędnej decyzji na początku tej relacji.

Warto zadać sobie pytanie, czy jesteśmy ten stan jakoś przedłużyć? Stan, w którym zwyczajnie chce nam się więcej zrobić dla siebie, kobiety, z którą jesteśmy. Stan, podczas którego myślimy o świetlanej wspólnej przyszłości, małżeństwie, rodzinie i dzieciach. Jeśli już osiągnęliśmy te cele, to czy myślimy o naszych wspólnych kolejnych wyzwaniach? O wspólnej starości?

Jak tego dokonać?

W budowaniu każdej relacji mamy dwa podstawowe czynniki, które warunkują rozpoczęcie, rozwój i podtrzymanie relacji w perspektywie kolejnych lat lub nawet do tzw. „grobowej deski”.

Pierwszy z nich to właściwy wybór potencjalnego partnera, a drugi to nasza postawa podczas trwania związku.

MĘŻCZYZNI

Jak wybrać odpowiednią kobietę?

Po pierwsze myśl w kategorii własnych pragnień w tym pełnej satysfakcji z życia seksualnego.

To mam być kobieta, która Tobie ma odpowiadać, podobać się i którą masz pożądać w każdej minucie waszego wspólnego życia. Tu nie może być absolutnie żadnego kompromisu. Wszystko powinieneś akceptować: jej wygląd, zapach, sposób poruszania się, głos czy sposób mówienia. W żadnym razie nie pytaj swoich kolegów, znajomych lub towarzystwa, z którym się spotykasz o zadnie na ten temat. To jest absolutnie indywidualna sprawa. Sposób realizowania twojej satysfakcji seksualnej jest twoją prywatną sprawą. Nikomu nic do tego.

Paradoksalnie jest to kluczowa sprawa, bo poprzez seks buduje się unikalną więź z kobietą, czułość, bliskość fizyczną, która skłania do bliskości emocjonalnej. Buduje całe spektrum satysfakcji, która umocni twoje poczucie wartości. Buduje także uwielbienie do obiektu, którym jest kobieta, dzięki czemu będzie się ona czuć wyjątkowa, kochana, potrzebna, pożądana, zwyczajnie piękna. W konsekwencji każdego dnia szczęśliwego związku będzie Cię kochać. Seks i jego jakoś stanowią kluczową rolę w podtrzymaniu relacji w trudnych jej momentach. Pomogą wam przetrwać trudne chwile w waszym życiu, jak praca czy relacje społeczne. Nic tak nie wiąże, jak dobry wspólny orgazm.

Po drugie: wspólne wartości.

My faceci mamy szczególnie lekceważący stosunek do wspólnych wartości w związku. To wynika z naszych popędów i chęci ich realizowania. Kobiety mówią, że „bielmo przesłania nam rozum”. Coś w tym Panowie jest. Niestety, jeśli nasze wartości są różne od wartości obiektu naszych westchnień i uniesień seksualnych, to taki związek się rozpada. Dla przykładu mogę tu podać kwestię fundamentalną, jak poglądy religijne, które warunkują inne wartości, jak choćby stosunek do aborcji czy małżeństwa. Kolejnymi są polityka, widzenie świata, wspólni znajomi i przyjaciele czy też poglądy dotyczące wychowania dzieci.

Wspólne wartości spajają związek i robią go mocnym jak skała.

Po trzecie: czy ona może być moją żoną?

To kluczowe pytanie, na które warto sobie odpowiedzieć dość szybko i cyklicznie je zadawać. Każdego dnia będziesz widział inne, nowe zachowania swojej dziewczyny. Warto zawsze zadać sobie to pytanie, czy ja chcę takiej jakości w małżeństwie? Czy taka mam być moja żona, czy tak ma postępować i tak się zachowywać?

Potencjalna żona to kobieta, która będzie skłonna pójść na kompromis dla dobra waszego związku.

80% Informacji, które potrzebujesz do podjęcia właściwej decyzji, jest efektem pierwszego wrażenia. To informacja, która płynie z naszej nieświadomości. Po czasie tkwienia w niewłaściwych związkach zawsze dochodziłem do wniosku, że symptomy, na początku małe jak główka od szpilki, widziałam od razu. Z czasem urastały one do problemów, przez które rozpadały się moje związki, więc ufaj sobie, swoim osądom i intuicji.

Jeśli te elementy zostały spełnione i siedzisz obok upragnionej kobiety swojego życia, trzymasz ją za rękę i nie chcesz tego zwyczajnie schrzanić i odesłać ją do kogoś innego, to udzielę Ci jeszcze kilku rad jak tego dokonać.

Po pierwsze zapamiętaj podstawową zasadę w relacji z kobietami, która brzmi:

Nie wymagaj od niej nigdy mówienia, co myśli, bo ci nie powie. Dzisiaj myśli tak, a jutro inaczej, ale jak zadasz jej pytanie: ,,Co czujesz w związku z tą decyzją?”, to od razu będziesz mieć odpowiedź. Jak kupuje kolejną parę szpilek, to nie pytaj: ,, Po co Ci one?”, tylko jak się będziesz czuła po ich zakupie? Czucie u kobiet jest bardzo rozwinięte. Jak poczytacie ich komentarze na Facebooku czy Instagramie, sami to zrozumiecie. Te wszystkie buźki, serduszka i inne takie. Zdjęcia, które oddają ich stan emocjonalny w danej sytuacji: szczęście, smutek, radość czy wręcz depresję. One takie są i tak trzeba z nimi rozmawiać. Kochają te emocje i was będą za dawanie ich kochać. Panowie trzeba się nagiąć i nie ma tu innego wyjścia. Można się tego nauczyć, gwarantuję. Zacznij zwyczajnie też jej mówić, jak się czujesz w takiej, czy innej sytuacji. Lepiej Cię zrozumie. My też mamy swoje uczucia i możemy o nich mówić.

Po drugie: niech ona Cię „poczuje”.

Dotykaj Ją zawsze i w każdej sytuacji. Oczywiście adekwatnie do miejsca, w którym jesteście. Kobiety kochają poczucie bliskości. Posiadania partnera. Uwielbiają przytulanie, głaskanie, łapanie za różne części ciała. Muszą czuć bliskość partnera. Skup się na niej, na tym, co lubi i czasami o to nie pytaj. Zacznij dotykać i zobacz, jak reaguje. Zazwyczaj są to zupełnie proste sprawy i szybko zrozumiesz jej „instrukcję obsługi”. W konsekwencji poczuje, że jesteś jej bratnią duszą, przyjacielem, o którym zawsze marzyła i sama da Ci dwa razy więcej niż to, co od Ciebie otrzyma. Fajne kobiety kochają dawać miłość, bo to je nakręca do działania.

Po trzecie: realizuj jej potrzeby.

Kochaj się z nią tyle razy, ile tego potrzebuje. Realizuj jej scenariusze. Bądź na wszystko otwarty, co nie narusza twoich wartości. Bądź czuły i dostępny. W ten sposób poznasz jej ukryte pragnienia i będziesz zwyczajnie bliżej jej serca niż wszyscy poprzedni. Kobiety nie mówią o swoich pragnieniach. Często wynika to z pewnej roli społecznej, którą pełnią. Daj jej cielesne szczęście, a zwiększysz pewność, że z Tobą zostanie. Nigdy nie limituj jej fizycznej bliskości.

Po czwarte: doceniaj ją.

Kobiety uwielbiają być doceniane. Ty także, ale one to czują całą sobą. Kobieta w dobrej relacji nie potrzebuje wiele. Powiedzenie jej „jestem dumny z Ciebie”, „pięknie wyglądasz”, „szaleje za Tobą” czy kupienie tulipanów niby przypadkowo, wprowadza je na zupełnie inną orbitę. Zaczynają wtedy krążyć wokół Ciebie. Proste zabiegi, które nie kosztują Cię nic poza zejściem z wyimaginowanego męskiego piedestału. Piedestały nie są męskie. Jeśli na nie wchodzisz, to może sugerować, że twój związek nie idzie w dobrym kierunku lub może warto przeanalizować własne postępowanie, którym może kierować twoje niskie poczucie własnej wartości lub wybujałe Ego.

Po piąte: nie kłóć się.

Kobiety są kapryśne, mają humory, bywają czasem nie do wytrzymania dla nas facetów. Takie są i będą. Ich zachowanie nie podlega kontroli, tylko jest emanacją ich uczuć i emocji. Trzeba to zaakceptować i w żadnym wypadku nie próbować zmieniać. Proponuję odpuścić, wyjść z domu, dać jej szansę na poczucie własnego postępowania i w konsekwencji przemyślenie strategii, jak Cię przeprosić. Trzeba być zwyczajnie twardszym w takich sytuacjach. Nie dać się wciągnąć w te emocje. Jeśli takie zachowania będą się powtarzać i jeśli myślisz poważnie o związku z tą osobą to pogadajcie o tym lub udajcie się do psychologa, który zajmuje się relacjami w związkach.

Po szóste: znajdź zainteresowania, które was połączą.

Spokojnie możesz zastosować strategię polegającą na oddaniu kobiecie pola i zgodzenie się na spędzanie wspólnego czasu tak, jak ona lubi. W ramach reguły wzajemności będzie ona wówczas oglądać z Tobą mecze czy też chętnie wejdzie w świat twojego hobby i pozna twoich przyjaciół. Tu musi być wzajemność. Jeśli poczujesz dominację lub jej znajomi nie będą Ci odpowiadać, może to sugerować, że macie jednak inne wartości w życiu. Można o tym porozmawiać. W niektórych sytuacjach lepiej poszukać sobie innego towarzystwa do wspólnego życia.

Po siódme: postaw pytanie „Czy ja chciałbym mieć taką córkę jak ona”?

Jesteś już na takim etapie związku, że zaczynasz myśleć o niej w poważnych kategoriach. Zwróć uwagę na jej relację z matką. Jaka jest ta relacja? Kim jest twoja przyszła teściowa, której część posiada Twoja wybranka i będzie posiadać Twoja córka? Jak się zwraca do Twojej kobiety, a swojej córki? Jak postępuje wobec niej? Czy komplementuje? Czy jest uważna? Czy nie krytykuje? Czy przytula i docenia? Czy masz poczucie, że od tej kobiety płynie ciepło, miłość, szacunek?

Dlaczego i po co Ci te wszystkie informacje?

Twoja wybranka będzie bardzo podobna w zachowaniu do swojej matki. Jeśli nie lubisz swojej przyszłej teściowej, to kiedyś przestaniesz lubić i swoją kobietę. Właściwie to już jej nie lubisz, tylko o tym nie wiesz. Nie masz świadomości tego faktu. Widać dobrze się ukrywa, ale zapewniam Cię: kurtyna kiedyś opadnie. Pamiętaj, że rodzice mają ogromny wpływ na naszą postawę i postępowanie w dorosłości. Dzieci są częścią rodziców w dosłownym rozumieniu tego słowa. Jeśli matka jest paskudna dla dorosłej córki, to jaka była dla niej, gdy była ona dzieckiem? Zapewne gorsza. Cóż, dewastowała swoje dziecko, ale to Ty będziesz beneficjentem jej zachowania. Ty i ewentualne wasze potomstwo. Chyba że osoba, którą kochasz, spędzi lata na terapii, przepracowując niewłaściwe wzorce. To trudne wyzwanie. Tak postawione pytanie w pewnym momencie rozwiązuje kluczowe męskie dylematy czy dalej być w danej relacji, czy też nie.

Po ósme: zadbaj o swoją intymność i relacje z kuplami.

Nigdy nie pozwól, aby kobieta owładnęła całym Twoim życiem. 20% wolnego czasu przeznacz na budowanie osobistych relacji z twoimi kumplami i przyjaciółmi bez względu na płeć. Zachowanie zdrowego dystansu, własnej przestrzeni jest bezpieczne i bardzo dobre dla Ciebie. Pamiętaj, że związek to relacja dwóch osób. Ty odpowiadasz za siebie i w 50% za waszą relację. Każdy ma prawo do zmiany decyzji i jedna z nich może spowodować, że znów będziesz szukać kobiety. Wtedy Twoi przyjaciele przyjdą Ci z pomocą. To ekstremalna sytuacja, ale posiadanie swojej przestrzeni daje Ci możliwość podejmowania lepszych decyzji. Przestrzeń zwyczajnie sprzyja wolności i realizacji własnych pragnień. Łatwiej ją stracić niż zbudować.

Po dziewiąte: baw się z nią i randkuj.

Spędzajcie ze sobą dużo czasu. Wspólne wyjścia, wakacje, wyjazdy weekendowe budują związek. Bądź aktywny, zadawaj jej pytania na temat tego, co czuje. Staraj się zbudować atmosferę intymności, poczucie „wspólnego tańca”, w którym patrzysz Jej w oczy, gdzie jesteś tylko Ty i Ona. Kobiety to uwielbiają. W tańcu facet prowadzi. W życiu też powinien. Każda z nich marzy o facecie kumplu. Każda!

Po dziesiąte: nie bądź zazdrosny i nie kontroluj.

Jeśli przychodzi Ci do głowy kontrola telefonu czy Facebooka to pora się rozstać. Ona już jest gdzieś poza waszą relacją. Schrzaniłeś coś w poprzednich krokach lub ona okazała się niewłaściwym „wyborem”. Warto to przeanalizować.

Zazdrość i potrzeba kontroli jest oznaka niskiego poczucia wartości i wyparcie przeciwnych cech do fizycznych, które nie są nieuświadomione. Bywa też reakcją na wyraźne symptomy zdrady i robimy to, aby się przekonać czy właśnie tak się stało. Pytanie: czy po uzyskaniu dowodów jest nam lżej, czy ciężej? No właśnie. Może warto w pewnym momencie odpuścić? Nieraz trzymanie się kurczowo niezdrowych relacji prowadzi do tragedii, cierpienia i poczucia straty czasu. Jeśli masz poczucie, że musisz kontrolować i zawsze miałeś takie poczucie, to idź do psychoterapeuty po poradę. W zdrowym związku, kiedy ludzie ze sobą żyją widać każdą zmianę codziennych „rytuałów”. Taka zmiana to sygnał, że coś się dzieje w związku. Zdrada idzie w parze z wycofaniem się z relacji szczególnie w przypadku kobiet, bo one robią i mówią, co czuję. Będziesz miał poczucie mniejszej bliskości lub jej utraty. To wiele mówi. Warto porozmawiać o przyczynach wycofania lub zakończyć taką relację. Zadaj sobie pytanie: czy do końca życia będziesz zazdrosny i będziesz kontrolować swoją kobietę? Za kilka lat skończysz pogrążony w depresji i samotności.

Po jedenaste: traktuj swoją kobietę tak, jakbyś sam chciał być traktowany.

To bardzo prosta zasada: nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe. Jeśli będziesz „w porządku” wobec swojej kobiety, to ona też taka będzie wobec Ciebie. Związek to synergia dwóch osób, które chcą być ze sobą i przeżywać wspólnie życie. Jeśli masz poczucie, że więcej dajesz, niż dostajesz, to nie ma co już o tym rozmawiać. Daj sobie szansę na poznanie kogoś bardziej odpowiadającego twoim potrzebom.

Pewnie można napisać kilka kolejnych dobrych rad. Jednak kluczową kwestią jest wypracowanie własnych dróg, którymi będziemy kroczyć, budując zdrowe i satysfakcjonujące relacje z kobietami.

Życzę sukcesów w budowaniu udanych relacji.

 

Load More

Comments

comments

Sławek Nadolny

Moja misja osobista – Życie jest ciągłym procesem. Lider, manager, mówca biznesowy. Trener biznesowy z 25-letnim doświadczeniem w zarządzaniu sprzedażą i marketingiem. Skutecznie działający w branżach FMCG, mediach i reklamie. Przedsiębiorca przejrzyście definiujący wszystkie procesy biznesowe, umiejący wskazać na nowe możliwości oraz ścieżki rozwoju. Tata cudownej 10-letniej Mai. Z pasją oddający się lekturze książek psychologicznych, historycznych i filozoficznych. Z zaciekawieniem studiujący biografie nietuzinkowych postaci. Relaksujący się w ciszy, czy też słuchając jazzu, soulu i nowoczesnej elektroniki. Szczerze zainteresowany ludźmi, szczególnie ceniący sobie chwile spędzone w gronie przyjaciół i znajomych. Z uwagą śledzący politykę oraz nowe technologie. Lubiący modę, dobre kino oraz kreatywne gotowanie. Poza tym zwolennik zdrowego lifestyle, z którego czerpie energie oraz doskonałe samopoczucie na co dzień.

You must be logged in to post a comment Login

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com