12ewew        

Reżyser Oscarowych filmów Jean-Marc Valle o muzycznych inspiracjach i o poszukiwaniu duchowości. Specjalnie dla SHEMAG

By  |  0 Comments

Wywiad z reżyserem „Dzikiej drogi”

Jean-Marc Vallee

Jean-Marc Vallee

Od piątku w kinach można oglądać film „Dzika droga” z Reese Witherspoon, która jest za tę rolę nominowana do Oscara. Przedstawiamy wywiad z reżyserem tego filmu, Jean-Marciem Vallee.

Reżyser Jean-Marc Vallée (Witaj w klubie) oraz scenarzysta i pisarz Nick Hornby (Przeboje i podboje, Był sobie chłopiec, Była sobie dziewczyna) podjęli się zekranizowania bestsellerowej powieści Cheryl Strayed, opowiadającej o zmaganiach z uzależnieniem od heroiny, rozpadem małżeństwa i kryzysem życiowym, które popchnęły bohaterkę ku radykalnej decyzji. Po śmierci matki Cheryl postanawia przebyć trasę liczącą ponad 1100 mil, czyli szlak turystyczny Pacific Crest Trail. Trudna i wyczerpująca podróż pozwala bohaterce pokonać demony i znaleźć w sobie siłę.

Jean-Marc Valle opowiada o swoim filmie „Cafe de Flore”, o muzycznych inspiracjach i o poszukiwaniu duchowości.

W „Cafe de Flore” można usłyszeć piosenki autorstwa Sigur Ros, Pink Floyd czy Stars of the Lid. Dlaczego właśnie te utwory?

Zależało mi na wybraniu muzyki, która z jednej strony miałaby w sobie mistyczny charakter, a z drugiej pasowałaby do bohaterów i do tej wielkiej historii miłosnej. To przecież szalona i magiczna opowieść o poprzednich wcieleniach. Poszukiwałem zarówno romantycznych kawałków, jak i mistyki, którą można dostrzec w utworach Pink Floyd, Stars of the Lid i Sigur Ros. Zależało mi na tym, żeby ludzie, oglądając mój film i wsłuchując się w niego, dostrzegli, że jest w nim coś innego i wyjątkowego. Że to romans z elementami magii.

Jak narodził się ten pomysł?

Od początku wiedziałem, że akcja będzie się rozgrywała w Montrealu. Bohater poprzez poprzednie wcielenie próbuje racjonalizować odejście wielkiej miłości. Kiedy zaś usłyszałem akordeonowe „Cafe de Flore” Matthew Herberta, w mojej głowie narodził się pomysł na dodanie do tej opowieści Paryża. Chciałem zaoferować widzom coś, czego jeszcze w kinie nie widzieli. Wyjść poza ekran telewizora. Być dzikim, szczerym i ciut sentymentalnym. Zapewne można odnieść wrażenie, że mi odbiło (w tym momencie Jean Marc Vallee gwiżdże w sposób demonstrujący szaleństwo, przyp. MH). Mimo to podchodzę sceptycznie do tego, w co wierzy bohaterka tej produkcji.

Dlaczego?

Gdy potem duma się nad tym wszystkim i analizuje mój film, człowiek myśli: „O Boże, przecież to tylko część jej wyobrażeń”. To się nie tylko nie zdarzyło, ale przede wszystkim zdarzyć nie mogło. Mówimy w końcu o czymś zbyt objechanym. Nagle okazuje się, że to  nieprawda i Paryż nie istnieje. Jednym z dowodów na to jest piosenka „Cafe de Flore”, będąca produktem jej wyobraźni. Przecież Matthew Herberta nie było jeszcze wtedy na świecie. W filmie umieściłem też inne dowody nierealności. Nowa dziewczyna DJa, Rose, pojawia się kilka razy w Paryżu jako duch. Kiedy spojrzy się na obrazek paryskiego kościoła, które wisi na ścianie, można pomyśleć, że przedstawia Jacqueline i jej syna, ale mamy do czynienia z dwiema abstrakcyjnymi formami. Magia kina może sugerować, że to oni, ale to nieprawda.

W piękny sposób opowiedział pan o różnych odcieniach miłości…

Dokładnie, chociażby o więzi między matką a synem, ale też o magii zakochania się w kimś od pierwszego wejrzenia. Kochasz kogoś przez 20 czy 30 lat, a potem nagle go tracisz i nie wiesz, jak sobie z tym poradzić. Opiekowanie się dzieckiem z zespołem Downa to natomiast wielkie wyzwanie i misja. Kiedy kogoś spotyka coś takiego, między rodzicem a dzieckiem tworzy się wyjątkowa więź. Jesteś dla swojego podopiecznego zbawcą. Tego typu dzieci są niewinne i to jeszcze bardziej czyni tę miłość piękną. Sądzę, że wprowadzenie tego wątku do epickiej historii miłosnej było świetnym posunięciem. Doskonale rozumiała to Vanessa Paradis, po której widać, że to świetna matka. To bardzo delikatna i wrażliwa osoba. Uwielbiam filmować jej twarz.

Pokazał pan również, że upośledzenie umysłowe to żadna przeszkoda, kiedy w grę wchodzi uczucie.

Te niewinne dzieciaki spotykają się i zakochują w sobie w Paryżu, a później dalej są ze sobą, chociaż nie do końca wiadomo, dlaczego. Podobnym pragnieniem miłości charakteryzuje się DJ, to łączy go z jego poprzednim wcieleniem. To tłumaczy również emocjonalne stany bohaterów. Mówię do widzów: „Na dwie godziny uwierzcie w reinkarnację”. Po wyjściu z kina już nie musicie. Wcześniej usiądźcie wygodnie w kinowej sali, zrelaksujcie się i dajcie się wciągnąć w tę historię. Nie chodzi mi o to, by przekonać ludzi do wiary w poprzednie wcielenia.

Wierzy pan w cokolwiek?

Wierzę w piękną i potężną energię, ale nie jestem pewien, czy powinniśmy nazywać ją Bogiem. Moja życiowa filozofia sprowadza się do wiary, że w każdym z nas kryje się coś wyjątkowego i pięknego. Myślę, że ma to korzenie w moim chrześcijańskim wychowaniu. Mam dwóch synów i chcę wierzyć, że znajdą w sobie duchową siłę, która sprawi, że ich życie będzie piękne i że odnajdą miłość. Duchowości nie wiążę jednak z religią.

Michał Hernes

Comments

comments

Michał Hernes

Koneser literackich i filmowych cytatów. Znajomi śmieją się, że wymyśla nazwiska reżyserów i pisarzy, a także tytuły książek i filmów. Jego ulubionymi filmami są „Czwarty człowiek” Paula Verhoevena, „Moje noce są piękniejsze niż wasze dni” Andrzeja Żuławskiego, „Mroczny Rycerz” Christophera Nolana, „Dola człowieka” Masaki Kobayashiego, „Lewy sercowy” Paula Thomasa Andersona i „Wygrać z losem” Johna Saylesa . Literacko uwielbia „Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?” Philipa K. Dicka, „Wadę ukrytą” Thomasa Pynchona i „Bakunowy Faktor” Johna Bartha. Uwielbia znaczek, jaki nosi na sobie reżyser teatralny Iwan Wyrypajew: "Należy się duchowo rozwijać, bo inaczej przejebane". Inspirujący jest dla niego fragment rozmowy Renaty Kim z Andrzejem Żuławskim. Kim powiedziała w pewnym momencie: "Pan ma duże zaplecze intelektualne, a widzowie- niekoniecznie", na co Żuławski odparł: "To niech mają, kurwa, to zaplecze".

You must be logged in to post a comment Login

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com