12ewew        

SZAKSZUKA podana do łóżka robi wrażenie! CZYLI BAŁAGAN FILIPA MECNERA

By  |  0 Comments
zrzut-ekranu-2016-11-25-o-14-09-23
zrzut-ekranu-2016-11-25-o-13-44-04
Szakszuka, czyli bałagan. Do niedawna znana była tylko fanom kuchni i podróży, ale ostatnio zawojowała menu śniadaniowe wielu restauracji. Trafiła również pod nasze strzechy. Jest idealna na sobotnie lub niedzielne poimprezowe śniadanie. Jest jednocześnie lekka (więc nie zamorduje przeciążonego całonocnym szaleństwem organizmu) i pożywna (więc doda sił i zregeneruje). Jest genialna na śniadanie po pierwszej udanej randce. Uwierzcie – podana prosto do łóżka zrobi odpowiednie wrażenie. Wydaje się, że to danie skomplikowane, ale to tylko pozory. No dobrze, trzeba na jej przygotowanie poświecić trochę więcej czasu niż na jajecznicę czy sadzone, ale naprawdę warto się trochę pomęczyć ;)
zrzut-ekranu-2016-11-25-o-14-14-59
Wersji szakszuki jest tyle, ile ludzi, którzy ją przyrządzają. Może być z papryką lub bez niej, z serem feta, haloumi lub innym. Pikantna albo łagodna. Niektórzy dodają nawet wędliny lub przysmażone mięso. Co kto lubi. Najlepsza jest jednak w wersji wegetariańskiej, aromatyczna i lekko pikantna. Jeśli jest podana ze słodką chałką z masłem to już w ogóle mistrzostwo świata. W Izraelu i na Bliskim Wschodzie szakszukę je się nie tylko na śniadanie. To znakomite danie również na lunch i kolację. Trochę taki all day breakfast.
zrzut-ekranu-2016-11-25-o-13-46-18
Składniki (porcja na dwie osoby)
4 jajka
4-5 pomidorów
1 swieża papryka
pół cebuli
1-2 ząbki czosnku
dwie łyżki koncentratu pomidorowego
plaster sera feta
łyżka miodu
szczypta soli
pół łyżeczki pieprzu
łyżeczka kuminu (kimn rzymski)
pół łyżeczki oregano
odrobinę kminku (ziarna)
pół łyżeczki papryki słodkiej
poł łyżeczki papryki ostrej
świeża kolendra, natka lub szczypiorek
troche oliwy
chałka albo inne pieczywo
zrzut-ekranu-2016-11-25-o-13-46-54
Przygotowanie:
Na rozgrzaną oliwę wrzucamy drobno posiekaną cebulę i lekko podsmażamy tak, żeby się zeszkliła. Po chwili dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę. Warto się trochę pomęczyć i wcześniej obrać ją ze skóry (najlepiej obieraczką do warzyw), wtedy szakszuka będzie bardziej kremowa. Do cebuli i papryki dokładamy wyciśnięty czosnek i wszystko dusimy na niewielkim ogniu (można pod przykryciem).
Pomidory trzeba sparzyć, obrać ze skóry i pokroić. Jak tylko papryka stanie się miękka to wrzucamy je na patelnię, dodajemy wszystkie przyprawy i dusimy, aż powstanie w miarę jednolity sos. Dodatkowo, żeby dodać mu gęstości i podbić smak, dokładamy koncentrat pomidorowy. Jeśli całość jest trochę za bardzo kwaśna to idealny do przełamania smaku będzie miód.
Na koniec czeka największe wyzwanie, sprawdzian zdolności manualnych i sprytu. W sosie trzeba zrobić dziury na jajka. Wbijamy je (tak samo, jakbyśmy robili sadzone) pilnując, żeby żółtko się nie rozlało. No i czekamy, aż się zetną. Żeby stało sie to szybciej to trzeba patelnię zakryć pokrywką albo przykryć papierem do smażenia. Pod koniec dodajemy pokrojoną albo pokruszoną fetę, niech się podgrzeje i lekko rozpłynie w sosie. Całość podypujemy kolendrą, natką pietruszki albo szczypiorkiem.
ENJOY!
FILIP MECNER
mecner

Comments

comments

You must be logged in to post a comment Login

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com