12ewew        

Uwaga. To gryzie

By  |  0 Comments

Kulinarny boom

Włączasz telewizor, trafiasz na Magdę Gessler. Idziesz do Empiku, z głównej półki bije po oczach wściekle różowa okładka ze smakowitymi cup cakes. Na ulicy mijasz billboardy z promocją nowego programu kulinarnego, nie wspominając o ulotce, na siłę wręczonej, reklamującej nową knajpę ze zdrowym ale i alternatywnym jedzeniem. Po kulinarnym bombardowaniu wracasz do domu i siadasz spokojnie na kanapie. Głodny. Akcja jedzeniowa powtarza się raz jeszcze, bo w lodówce też czają się danonkowe potwory.

 

cooking woman

Kuchnia. Do niedawna kojarzona z przykrym obowiązkiem, kobietą – kucharką, domowym fartuchem i stertą brudnych naczyń. Kuchnia. Miejsce, w którym zbierały się dzieci i czekały na swoją przydzieloną porcję, a mąż zza gazety prosił o kawę. To dlatego kobiety po jakimś czasie zaczęły triumfalnie głosić, że w kuchni siedzieć nie będą! Że kuchnia to też miejsce dla mężczyzny, że koniec z gotowaniem, przysłowiową kurą domową i podstawianiu rodzinie jedzenia pod nos. Jednak po kilku latach coś pękło, coś się zmieniło…

… a to za sprawą coraz bardziej popularnych programów telewizyjnych (Jamie Oliver ze swoim amerykańskim wydaniem Jamie Oliver’s Food Revolution, Piekelna kuchnia Gordona Ramsaya czy polskie Kuchennne rewolucje, MasterChef) oraz wyznań gwiazd z dumą na ustach mówiących, że gotowanie jest rzeczą wspaniałą, przyjemną, wręcz dającą satysfakcję. Lecz nie na samych słowach się kończy.

Gwyneth Paltrow My Father’s Daughter, Nigella Lawson How To Be A Domestic Goddess, Marta Grycan Kuchnia Haute Couture, Agata Ziemnicka i Olga Kwiecińska-Kaplińska Rewolucja na talerzu, Zapraszam do stołu. Kuchnia Jarzego Knappe, Odeta Moro-Figurska Pichciuchy, Ann Applebaum Przepisy z mojego ogrodu. To tylko kilka tytułów wiodących prym w największych księgarniach, a każdy z nich podyktowany był różnymi sytuacjami życiowymi, lecz jednakową intencją – by odnawiać kult wspólnego jedzenia, spotykania się przy stole i cytując boginię kuchni Nigellę Lawson – „powrotu do utraconego Edenu”.

Skąd tak wielkie zainteresowanie kuchnią u zdobywczyni Oscara, pani Paltrow, znanej amerykańskiej dziennikarki Applebaum, prowadzącej program śniadaniowy Odety czy spektakularny sukces dwóch kolejnych tytułów napisanych tuż po serialu telewizyjnym (nomen omen powiązanym również z kuchnią – Przepis na życie) i programie stacji TVN Style, o tym samym tytule co wydana książka, Rewolucja na talerzu?

Kuchnia dziś. To moda, zdanie „gotuję dla znajomych” nowy trend, a zamieszczanie swoich przepisów w sieci i szukanie w otoczeniu inspiracji stało się wręcz codziennym rytuałem. Paltrow zadedykowała swą książkę nieżyjącemu tacie, z którym łączyła ją pasja i miłość do jedzenia. W środku kulinarny szperacz odnajdzie nie tylko przepisy, ale też osobiste zdjęcia, prywatne opowieści i tęsknotę za dzieciństwem, wspólnym gotowaniem z mamą czy babcią. Jest tutaj coś, co przyciąga – kuchnia jako powrót do przeszłości, znak czasu, miejsce na refleksje. Pichciuchy zaś to opis jak gotować z dzieckiem, by obydwu stronom dało to wielką frajdę i nowy sposób na spędzenie czasu wolnego – głupie? Nie. Nigella poprzez gotowanie zachęca do budowania więzi z rodziną i przyjaciółmi, a Marta Grycan swoją książką apeluje o wniesienie radości w codzienność. Borys Szyc, główny aktor Przepisu na życie gotuje według kuchni Jerzego Knappe i chce stworzyć własną książkę kucharską, a że życie czasami układa się jak w serialu… to zbiór przepisów Zapraszam do stołu ujrzało światło dzienne zarówno w świecie fikcyjnym, jak i realnym – dla fanów. Dlaczego publikacje te cieszą się coraz większą popularnością i są częstym działaniem podejmowanym przez znane osoby świata show biznesu, polityki, świata mediów? Odpowiedź jest coraz bliżej – to nie tylko książki podające suche przepisy i żółte obrazki bigosu, to terapia mająca oblicze teoretyczne i praktyczne. Teoretyczne – bierzesz do ręki kolorowe, przyjemnie wyglądające małe dzieło sztuki, które popycha cię w stronę fantazji i pokazuje, że samemu można naprawdę stworzyć coś na miarę dania prawdziwego restauratora. Praktyczne – zaczynasz przygodę gotowania z przyjaciółmi, podtrzymujesz stare więzi, ale i nawiązujesz nowe kontakty, śmiejesz się i dyskutujesz przy stole pełnym samych smakowitości. Uwaga. To gryzie. To zaraża pozytywnym przesłaniem, entuzjazmem i optymizmem nadchodzących weekendów.

Kuchnia przestaje być miejscem dla baby, a staje się królestwem singielki czy Pani i Pana domu. Najważniejszą częścią wieczoru, gdzie piątek zaczynasz biforkiem przyrządzając mini tartaletki z łososiem, ciasto pomarańczowe czy przystawki z chili, a kończąc afterem okraszonym warzywnymi burgerami czy na szybko zrobioną frittatą z jajek.

Audrey Hepburn cooking

Mądre książki to już nie tylko szekspirowska klasyka czy akademickie wydania Podstaw Prawa. A kulinarne nie są babcinym obciachem. Mieć na półce Nigellissimę i gotować jak sama Lawson oznacza dziś być osobą, która owszem lubi zaszaleć w hipsterskiej modnej knajpie, ale też wie jak przyjąć swoich przyjaciół, by w domowej GARAżowni czuli się równie dobrze, co w wykwintnej restauracji.

Comments

comments

You must be logged in to post a comment Login

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com