12ewew        

24h z życia stylistki! Tajniki pracy i modne adresy zdradza Kasia Dyła!

By  |  0 Comments

Zrzut ekranu 2017-09-04 o 14.07.20

 

1. Dobre podstawy

 

Pozbądźmy się złudzeń już na początku! Praca stylisty, to przede wszystkim praca fizyczna. Codziennie bieganie po mieście z torbami pełnymi ubrań i praca na planie sesji przez 14 godzin, wymagają niezłej formy. W dobrym rozpoczęciu dnia, pomagają mi wegańskie bowle od Coco Bowls Warsaw. Od kiedy zobaczyłam na Instagramie, te egzotyczne miseczki pełne świeżych owoców, orkiszowej granoli, płatków kokosa, bakalii i masła migdałowego, wiedziałam, że muszę ich spróbować. Bowle są świetnie skomponowane, sycące (mają aż 600 ml) i dają mi porządnego kopa do działania. Mój ulubiony Ocean’s Bowl, zamawiam z wyprzedzeniem przez aplikacje Daily.pl i o 10.30 mam już ze sobą słodką, wegańską michę. Po solidnej dawce roślinnej energii, ruszam w miasto!

 Zrzut ekranu 2017-09-04 o 13.05.08 

2. Kierunek: moda!

 

Przebijanie się przez poranne korki, to czas na „prasówkę”. Instagram, to najlepsze źródło gorących newsów ze świata mody. Oprócz informacji o najnowszych kampaniach reklamowych, kolekcjach projektantów, nowościach w butikach i newsach o kolaboracjach, szukam inspiracji na kontach młodych artystów i influencerów. Do moich ulubionych należą: @zinafashionvibes, @the.pinklemonade@marcelomonreal.

Zrzut ekranu 2017-09-04 o 13.15.10

Moim pierwszym przystankiem na mieście jest shoowroom Reserved przy ul. Chmielnej. Przygotowując się de sesji zdjęciowej, odwiedzam shoowromy i wypożyczam ubrania pasujące do briefu sesji. Teraz pracuję nad okładką kolorowego magazynu z gwiazdą i jej małą córeczką. Wertuję kolekcję w poszukiwaniu rozkloszowanych sukienek w stylu lat 50., tiulowych spódnic i wiktoriańskich koronek. Ma być słodko, zmysłowo i kobieco!

Z showroomu wychodzę z dwiema torbami ubrań z najnowszej kolekcji  marki, której twarzą jest Kate Moss. Kolekcja będzie dostępna w ich sklepie online już 6 września, w dniu otwarcia pierwszego salonu przy Oxford Street w Londynie. Na mojej liście zakupów, jest już bordowy płaszcz z lateksu i metaliczne botki na szpilce…

3.  More than ramen

Zrzut ekranu 2017-09-04 o 13.09.06

 

Lunch, to nie tylko czas na pyszne jedzenie, ale świetny moment na zawodowe spotkania. Kiedy mam trochę więcej czasu, umawiam się na lunch w Vegan Ramen Shop przy ul. Finlandzkiej 12. Wegańskie rameny, japońskie oranżady i lody Syrenka, to wszystko czego potrzebujecie do szczęścia. Koncept Basi Welento (@who_killed_bambi), Mai Święcickiej i Krzysztofa Lesieckiego, to miejsce, którego synonimem ma być „guilty pleasures”, jak mówią sami autorzy. Gorąca micha, pełna obłędnego makaronu i esencjonalnego bulionu z japońskich grzybów, to mój numer 1 na liście wegańskich knajp w Warszawie. Nad moim ulubionym, pikantnym i klarownym Clear Shoyu i oranżadą o smaku lychee, omawiam pomysły na nowe artykuły, wywiady i briefy do sesji.

 

4. Oaza w wielkim mieście

 


Zrzut ekranu 2017-09-04 o 14.09.27 

Popołudnie, to czas na nadrobienie zaległości w odpisywaniu na maile i pisaniu tekstów. W swojej pracy łączę stylizację i pisanie artykułów o modzie i trendach. Większość dnia spędzam na mieście, dlatego zawsze mam przy sobie laptop. Super lekki i wytrzymały Dell Latitude, bez problemu mieści się w mojej miejskiej torebce i towarzyszy mi przez cały dzień. Zwykle piszę teksty w kawiarniach i szukam wtedy cichego, klimatycznego miejsca z dobrą kawą i jeszcze lepszym Wi-fi. Mam kilka ulubionych na Saskiej Kępie. Francuski klimat tej dzielnicy działa na mnie kojąco i pozwala w spokoju skupić się na pracy. Pisanie artykułu zaczynam od przeglądania najświeższych tendencji i wyszukiwania „micro trendów”. Po przygotowaniu briefu do tekstu i akceptu tematu przez redakcję, zabieram się do pracy. Wypunktowuję kluczowe fakty z historii mody, inspiracje, ewolucje i nawiązania do najnowszych tendencji i trendów z wybiegu. Taki „szkielet” prowadzi mnie w pisaniu i pozwala płynnie opowiadać historię o kolekcji, stylu lub nowej ikonie mody, którą chcę przybliżyć czytelniczkom.

 

5. Czas na relaks

 Zrzut ekranu 2017-09-04 o 14.04.03

Wieczorem, kiedy kończę dzień pracy i mam ochotę się zrelaksować, stawiam na niezastąpiony sektor #beauty. Nie jestem fanką długich zabiegów pielęgnacyjnych i wylegiwania się w SPA. Zależy mi na świetnym efekcie w możliwie jak najkrótszym czasie. Po kilku latach prób i błędów, przypadkiem trafiłam na salon Le Desir przy ul. Jasnej 19. Miejsce polecił mi znajomy fryzjer Janek, podczas jednej z sesji zdjęciowych. Wtedy trafiłam w ręce Agnieszki Ejmockiej, właścicielki salonu i… moje długoletnie modlitwy zostały wysłuchane. Agnieszka w ekspresowym tempie podcina moje włosy, nadaje im świetny kształt i dba, żeby fryzura wyglądała naturalnie, a włosy „pracowały”. Olaplex, który nakłada mi na 30 minut, w zupełności wystarczy, by włosy były odżywione i świetnie się układały przez kilka kolejnych tygodni. Do grona stałych klientek Le Desir i fanek produktów Kevin Murphy, których używa się w salonie, należy też Sylwia Nowak. I ja… dożywotnio.

ŚLEDŹ KASIĘ NA INSTAGRAMIE:

www.instagram.com/kasiadyla

Zrzut ekranu 2017-09-04 o 12.29.15

Load More

Comments

comments

Kasia Dyla

Zaczynała pod skrzydłami Trinny i Susannah, gdzie poznała wszystkie tajniki kobiecych sylwetek. Przez pięć lat w miesięcznikach Cosmopolitan i Joy pisała o modzie oraz stylizowała największe gwiazdy polskiego show-biznesu, m.in. Agnieszkę Szulim, Edytę Herbuś czy Paulinę Krupińską. Na swoim koncie ma stylizację sesji okładkowych, sesji mody, kampanii reklamowych, prowadzenie warsztatów oraz metamorfozy uczestniczek programów TV. Prywatnie wielbicielka jogi, ajurwedy i wegańskich blogów kulinarnych." Portfolio: https://www.behance.net/KatarzynaDyla

You must be logged in to post a comment Login

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com