12ewew        

27:minut. Trening pod prądem, który pokochały gwiazdy!

By  |  0 Comments

zrzut-ekranu-2016-11-19-o-10-51-04

EMS (Electrical Muscle Stimulation) to w skrócie elektrostymulacja mięśni. Metoda ta od lat stosowana jest w sporcie i fizjoterapii, do ujędrniania i wzmacniania włókien mięśni, budowania masy mięśniowej i spalania nadmiaru tkanki tłuszczowej. Umożliwia ona poprawę wyglądu całej sylwetki w maksymalnie krótkim czasie, bez ryzyka obciążeń stawów czy kręgosłupa. Niezależnie od tego czy celem jest redukcja tkanki tłuszczowej, wyrzeźbienie sylwetki, zwalczenie cellulitu czy zbudowanie masy mięśniowej trening trwa tylko 27 minut. Polega na połączeniu w odpowiednich proporcjach treningu siłowego (20 minut) z treningiem wytrzymałościowym (7 minut) i dedykowany jest wszystkim, bez względu na wiek i kondycję.

zrzut-ekranu-2016-11-14-o-22-08-55

zrzut-ekranu-2016-11-19-o-10-53-30

zrzut-ekranu-2016-11-14-o-22-19-39

zrzut-ekranu-2016-11-19-o-10-53-23

Jako pierwszy wprowadził na polski rynek najnowocześniejsze maszyny marki X-body, pozwalające na wykonywanie ćwiczeń metodą elektrostymulacji. Bartoszek zaczynał od jednego studia, aktualnie 27 minut stało się rozpoznawalną w Polsce i na świecie siecią. Jako jedyny master trener marki X-body i członek EMS Institute w Polsce, organizuje także certyfikowane szkolenia dla trenerów.

Nowe technologie, mnóstwo możliwości, postanowiłam spróbować na własnej skórze, a właściwie pod nią. Wybrałam się pod prąd.

Moje wrażenia były następujące:

Wchodzę do luksusowego wnętrza. Duża, biała przestrzeń, wiszące w korytarzu stroje, można poczuć się jak w kosmicznej odysei. Nowocześnie, ekskluzywnie. Proponowana jest mi kawa, herbata, sok albo białkowy shake o smaku Bounty lub Nutelli, nie ma sensu odmawiać. Witają mnie uśmiechnięci, pełni zaangażowania ludzie. Pierwsza moja myśl o elektrostymulacji mięśni uciekła do Tele zakupów i parzących brzuchy pasów, o czym mówię pracownikom studia. Od razu moje wątpliwości zostają rozwiane, pracownicy 27 minut dokładnie tłumaczą mi działanie sprzętu X-body, opowiadają o wpływie impulsu na ciało i dokładnie opisują sposób ćwiczeń.

zrzut-ekranu-2016-11-14-o-22-09-08

zrzut-ekranu-2016-11-19-o-10-52-39

Na dzień dobry dostaję konkretne, pełne zdecydowania informacje, które zaspokajają moją niepewność. Zakładam bawełnianą bluzkę i spodnie, które dostaję na miejscu. Nie potrzebuję dźwigać ze sobą wielkiej torby z rzeczami; ubraniami sportowymi, ciuchami na przebranie, ręcznikami i napojami. Wszystko dostaję w studio. Zakładam kosmiczny kombinezon, trener uprzednio moczy strój, który zakładam na siebie, co jest jedyną niekomfortową minutą wśród kolejnych dwudziestu siedmiu. Poznaję elektryczny impuls. Trener, który jest cały czas ze mną, tłumaczy dokładnie co i gdzie powinnam poczuć. Poszczególne partie mięśni zostają uruchamiane, po kolei, mam czas, żeby się przyzwyczaić. Uczę się napinać jednocześnie dziewięć partii mięśni. Impuls sięga głęboko. Uczucie jest przyjemne, czuję całe swoje ciało, co również zwiększa moją świadomość. Po raz pierwszy w życiu czuję jak pracują moje mięśnie czworoboczne. Rozpoczynam trening. Osoba, z którą ćwiczę, kontroluje moją pozycję, krok po kroku pokazuje, jakie ćwiczenia będę wykonywać .Ćwiczenia są proste, a jednocześnie dają doskonałe rezultaty. Ćwiczę tylko przez 27 minut co pozwala mi zaoszczędzić czas, który mogłabym stracić w siłowni, gdzie często trzeba patrzeć na ludzi, bezmyślnie i nieumiejętnie podrzucających przepocone żelastwo  i swoje ego.

Podczas treningu doskonale czułam pracę swoich mięśni. Mogłam zrobić intensywny trening, czując opór, walcząc z samą sobą a nie z kawałkiem metalu. Mogłam skorzystać z TRX, treningowego worka, piłek czy zrobić Tabatę, co dodatkowo pobudza metabolizm. Spaliłam co najmniej siedemset kalorii, moje ciało jest ożywione, nie zmęczone. Po treningu mam mnóstwo energii. Mogę działać dalej, w 27 minut mam możliwość wzmocnić mięśnie, wydolność organizmu i poprawić wygląd swojej sylwetki.

Wystarczy, że poświęcę godzinę tygodniowo, którą podzielę na dwa treningi. No, może godzinę i parę minut, bo warto po treningu wypić coś dobrego i porozmawiać z ciekawymi ludźmi.

Pierwszy trening jest darmowy, warto skorzystać.

Spróbowałam. Będę wracała regularnie.

Więcej informacji do znalezienia na stronie studia: www.27minut.pl

Facebook - www.facebook.com/27minut

 

 

zrzut-ekranu-2016-11-19-o-12-53-03

 

 

 

 

 

 

Comments

comments

Iga Górecka

Emocjonalna ekshibicjonistka. Aktorka, wychowanka szkoły filmowej, zostawia po sobie ślady pamięci zarówno na ekranach jak i na scenach. Z wykształcenia również mgr pedagogiki pracy. Od 2003 roku użycza swojego ciała branży reklamowej. Od 2013 pisze. Rodziła się w warszawskim kinie Luna.

You must be logged in to post a comment Login

Social Media Auto Publish Powered By : XYZScripts.com